- Dołączył: 2011-02-20
- Miasto: Dniepropetrowsk
- Liczba postów: 247
24 lutego 2013, 18:11
Ahoj!
Szukam w Was wsparcia i pocieszenia bo już brak we mnie nadziei....
od 1 lutego zaczęłam dietę MŻ, zero słodyczy, napojów gazowanych, białego pieczywa, alkoholu. Codziennie biegam, ćwiczę z E. Chodakowską i Mel B a efektów brak.
Jestem załamana... czuję się jeszcze grubsza niż zaczynałam. a pasek wagi jest nieaktualny.... :(
Wiem, pewnie pomyślicie, że zgłupiałam myśląc że po niecałym miesiącu chce - 10 kg...
Jednak jak odchudzalam się pare lat temu tez na diecie MŻ a moje cwiczenia polegały na chodzeniu dwa razy w tygodniu na fitness to waga po 1,5 miesiąca pokazała - 7 kg.... to czemu teraz jest cisza ?
Brak mi wiary w to odchudzanie, poco to robić skoro i tak efektów nei ma ?
Edytowany przez ballenaa 24 lutego 2013, 18:14
- Dołączył: 2012-11-14
- Miasto: Skowronki
- Liczba postów: 1170
24 lutego 2013, 18:27
wiessz co.....przynajmniej trzymasz sie zalozen ja pewne na Twoim miejscu poddalabym sie a ty walczysz ....a poki walczysz jestes zwyciezca. ;))))))))))pasz rade .... ja w ten weekend Tez mialam zalamke przez 3dni: 2tabliczki czekolady jedzenie po nocach 3duze paczki chipsow .... i mnostwo pieczywa bialego i pieczonych rzeczy.... czuje ssie jeszcze gorzej niz jak nie widac bylo u mnie efektow.... chcce mi sie aplakac i wymiotowac.. alemam nadzieje ze od jutra prdszejdzie mi i wezme sie za siebie... a Tobie tez zycze powodzenia ;)))))))))))))))))))))
- Dołączył: 2012-11-14
- Miasto: Skowronki
- Liczba postów: 1170
24 lutego 2013, 18:32
wiessz co.....przynajmniej trzymasz sie zalozen ja pewne na Twoim miejscu poddalabym sie a ty walczysz ....a poki walczysz jestes zwyciezca. ;))))))))))pasz rade .... ja w ten weekend Tez mialam zalamke przez 3dni: 2tabliczki czekolady jedzenie po nocach 3duze paczki chipsow .... i mnostwo pieczywa bialego i pieczonych rzeczy.... czuje ssie jeszcze gorzej niz jak nie widac bylo u mnie efektow.... chcce mi sie aplakac i wymiotowac.. alemam nadzieje ze od jutra prdszejdzie mi i wezme sie za siebie... a Tobie tez zycze powodzenia ;)))))))))))))))))))))
- Dołączył: 2012-11-14
- Miasto: Skowronki
- Liczba postów: 1170
24 lutego 2013, 18:32
wiessz co.....przynajmniej trzymasz sie zalozen ja pewne na Twoim miejscu poddalabym sie a ty walczysz ....a poki walczysz jestes zwyciezca. ;))))))))))pasz rade .... ja w ten weekend Tez mialam zalamke przez 3dni: 2tabliczki czekolady jedzenie po nocach 3duze paczki chipsow .... i mnostwo pieczywa bialego i pieczonych rzeczy.... czuje ssie jeszcze gorzej niz jak nie widac bylo u mnie efektow.... chcce mi sie aplakac i wymiotowac.. alemam nadzieje ze od jutra prdszejdzie mi i wezme sie za siebie... a Tobie tez zycze powodzenia ;)))))))))))))))))))))
- Dołączył: 2012-11-14
- Miasto: Skowronki
- Liczba postów: 1170
24 lutego 2013, 18:32
wiessz co.....przynajmniej trzymasz sie zalozen ja pewne na Twoim miejscu poddalabym sie a ty walczysz ....a poki walczysz jestes zwyciezca. ;))))))))))pasz rade .... ja w ten weekend Tez mialam zalamke przez 3dni: 2tabliczki czekolady jedzenie po nocach 3duze paczki chipsow .... i mnostwo pieczywa bialego i pieczonych rzeczy.... czuje ssie jeszcze gorzej niz jak nie widac bylo u mnie efektow.... chcce mi sie aplakac i wymiotowac.. alemam nadzieje ze od jutra prdszejdzie mi i wezme sie za siebie... a Tobie tez zycze powodzenia ;)))))))))))))))))))))
- Dołączył: 2013-01-14
- Miasto: No Name
- Liczba postów: 3333
24 lutego 2013, 20:19
Może zwyczajny zastój? Każdy organizm jest inny i nie rozumiem tego załamywania się. Po prostu rób swoje i przestań się mierzyć. Ja też teraz, w drugim miesiącu moich ćwiczeń tracę o wiele mniej niż w pierwszym, ale nie obchodzi mnie to. Po prostu ćwiczę dalej :)
Ps. 1200-1500kcal to wcale nie jest za dużo, tylko w sam raz. Zależy jeszcze ile masz lat.
Edytowany przez misslim 24 lutego 2013, 20:20
- Dołączył: 2013-01-01
- Miasto: Arb
- Liczba postów: 473
24 lutego 2013, 20:25
Mam podobnie tyle że walczę od 1 tygodnia stycznia i schudłam na razie tylko 3.5kg.Myślałam,że będę chudła 1 kg na tydzień .Niestety przeliczyłam się.Słodyczy nie jem już prawie 2 miesiące.Jedyne na co sobie pozwalam to trochę orzechów z rodzynkami i lampka czerwonego wina i tylko w soboty.Nie rezygnuję z moich postanowień i będę walczyć dalej:)Nie łam się!Trza być twardym nie'' MNIENKIM'';)
24 lutego 2013, 20:31
Im człowiek starszy tym trudniej zrzucić. Taka natura
24 lutego 2013, 20:35
ballenaa napisał(a):
nie jem za mało, a wręcz nawet za dużo.
haha no to jak sama mówisz że jesz za dużo to jak chcesz schudnąć :D?
żartuje oczywiscie, poczekaj jeszcze trochę.
Edytowany przez d733663f951c585788d27eb3807dd78d 24 lutego 2013, 20:36