- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
13 listopada 2018, 19:20
....No właśnie Skąd ja bierzecie ? Ja nie mogę się zmotywować Lustro też nie działa Zawsze mówię jutro A później jest tak że wracam z pracy i nic mi sie już nie chce
13 listopada 2018, 19:30
Największa motywacja od wczoraj - wejście na wagę i zawał po zobaczonym wyniku.
13 listopada 2018, 19:32
A ja zapytam przewrotnie - jak sobie wybaczasz, że nic nie robisz? Bo ja dzisiaj dostałam okropnej migreny i nie mogłam pójść na mój kochany pole fitness, miałam próbować nowych póz, a siedzę z bolącym łbem i poczuciem, że marnuję młodość, bo starość przychodzi szybko i wtedy nie będę pewnie taka sprawna to się nasiedzę ;)
13 listopada 2018, 19:35
moje foty z wakacji z waga 5 kilo mniejsza. generalnie moje foty miesiac temu i wczesniej. wyzszej wagi niz mam w tej chwili, w zyciu nie mialam.
a inni mnie nie motywuja, bo kazdy z nas ma inna sylwetke, proporcje, wzrost. ja mialam idealne cialo wazac 5 kilo mniej i do tego daze.
13 listopada 2018, 19:37
Nie czekam na natchnienie, tylko robię, co miałam robić.
13 listopada 2018, 19:44
choroba. na tę chwilę to jedyna rzecz, która jest w stanie mnie zmotywować.
13 listopada 2018, 19:51
choroba. na tę chwilę to jedyna rzecz, która jest w stanie mnie zmotywować.
choroba ?
13 listopada 2018, 19:59
Nie zastanawiaj się tak dużo :) Motywacja czasem jest czasem nie ma, a nawyki zostaną. Moze pomoże ci też zmiana muszę na moge, bo to twój wybór, ale jak zaczniesz dzisiaj a nie jutro to będziesz krok bliżej do sukcesu. Warto ?
Edytowany przez Dietka54 13 listopada 2018, 20:04
13 listopada 2018, 20:01
Ja znalazlam w chipsach