- Dołączył: 2011-02-06
- Miasto: Ropczyce
- Liczba postów: 92
9 lutego 2011, 09:31
Witam,
zakładam nowy temat pewnie tez dla nowych. na Vitalii nie bylo mnie 2 lata. Troszke nie? Nie wcinam sie w już istniejące tematy z 200 użytkownikami bo chyba nie ma to za bardzo sensu.
Zapraszam wszystkich chętnych do dzieleina się opiniami, troskami, sukcesami i mniej porażkami.![](//filesrr.vitalia.pl/gfx/smileys/baringteeth.gif)
- Dołączył: 2009-02-16
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 20623
28 grudnia 2012, 22:40
Olcia :*** życzę dużooo zdrowia i cierpliwości :* poczytaj w necie i moze rób sobie jakieś okłady na to kolano a z synem pogadajcie
Nova ja szaleję do 1 :) hehe
28 grudnia 2012, 23:02
Agatek do pierwszej czy do pierwszego???
- Dołączył: 2011-04-17
- Miasto: London
- Liczba postów: 14745
29 grudnia 2012, 00:17
Agatek posluchalam rady i poszperalam w necie. Najbardziej spodobaly mi sie rady o przykladaniu potluczonych lisci kapusty - musze sprobowac :)
- Dołączył: 2009-02-16
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 20623
29 grudnia 2012, 00:33
Nova jak szaleć to szaleć :) do pierwszego oczywiście
Olcia moja babcia przykładała i nie narzekała :) i liście chrzanu, ale te za bardzo piekły ją. A nie powinni wysłać Cię na jakąś rehabilitację ?
- Dołączył: 2011-04-17
- Miasto: London
- Liczba postów: 14745
29 grudnia 2012, 00:42
Pewnie i powinni, ale ja mam klopot dojsc do lekarza ... A o kapuscie kiedys w tv slyszalam ale jakos to do mnie nie przemawialo wtedy i mowiac szczerze zapomnialam :(
29 grudnia 2012, 18:52
Olcia - mam nadzieję że już lepiej? ja kapustę na biust kładłam jak karmiłam moje maleństwa... a biust mi
strzelił o 2 rozmiary. no i jak miałam zerwaną torebkę stawową w nodze.
Agatek - co do szaleństw, to tylko zostały mi ciasteczka z świątecznego stołu.
Jakie macie plany na nadchodzący rok??? ja chcę żeby ten rok był przełomowy... chcę zmienić wszystko w swoim życiu. Moje dzieci kończą podstawówkę i mogę zacząć myśleć o swoich potrzebach. Chce wreszcie zacząć cieszyć się życiem, a nie tylko patrzeć jak żyją inni. Uświadomiłam też mojemu, że mam dość jego ciągłego biernego postępowania. On nigdy nic nie planuje, nie ma marzeń i przez to cały czas drepcze w miejscu. Przez te 4 lata zaraziłam się od niego ta postawą, ale mam tego już dość. Zmienię to wszystko, nawet jakbym miała zmienić Mojego na inny model
- Dołączył: 2009-04-01
- Miasto:
- Liczba postów: 4660
29 grudnia 2012, 19:04
Olcia ale ty sie wymeczysz, zdrowka!!!!!
Nova trzymam kciuki zeby nadchodzacy rok byl taki jaki chcesz
![]()
Ja jakis wiekszych zalozen nie mam, no poza najwazniejszym, znalezc prace
![]()
A jak znajde prace to wtedy moge sobie planowac, marzyc,realizowac te marzenia...
Jak na razie to bede po prostu zyc chwila hehe
Nie wiem czy robic jakies postanowienia odnosnie wagi bo to jest wiadome ze chce jeszcze kilka kg schudnac, jak na razie to przesadzam z jedzeniem dalej, slodkosci stanowczo za duzo, ale po urodzinach synusia nie bedze nawet herbatnika w domu, takze koniec se slodkosciami
- Dołączył: 2009-02-16
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 20623
29 grudnia 2012, 20:30
Hej
ja coś się rozkładam, mam katar, zatkane zatoki i głowa mnie pobolewa :(
Olcia i pomogła ta kapusta ? oby tak, może jakieś maści do tego
Nova ja tam nie mam specjalnych postanowień, koniec roku to może niekoniecznie dla mnie moment na jakieś szczególne plany, ja tak planuję wszystko sezonowo :) oczywiście chcę się się przeprowadzić, i jak najwiecej dokończyć na działce, wszystko zależy od kasy :) jak zawsze :)
chcę też popracować nad kondycją moze nie dla samego wyglądu, a dla zdrowia
Leo a pracę znajdziesz :) tylko oby szybko :)
29 grudnia 2012, 20:44
a ja w sylwka idę na rozmowę o pracę... chyba wam nie mówiłam... ale to ma byc jakiś test z wiedzy więc nawet nie ma o czym gadać bo ciężko widzę taką formę selekcji w moim przypadku. Po tym odsiewie mają być jeszcze z 2 etapy z tego co zrozumiałam, więc nawet nie ma co marzyć.
Ja założyłam z góry że pracę znajdę. Jeszcze nie wiem tylko w jaki sposób, ale znajdę. Jednak najważniejsze dla mnie jest ĆWICZYĆ. Jak ćwiczę to wszystko się jakoś tak samo układa. Psychicznie jestem spokojna, nabieram pewności siebie, nie krępuje się swoją osobą, a co za tym idzie mam lepszą prezencję. No i ponad wszystko kocham wszelkie 13 stki, więc 2013 musi być udany jak żaden inny.