Temat: Walczmy razem o zgrabne cialo :)

Czesc kobietki,postanowilam tu napisac bo potrzebuje Waszego wsparcia i poomocy bo sama sobie juz nie radze a kiedys tu bylam i udalo mi sie schudnac,bylam tez w fajnej grupie  gdzie sie wzajemnie motywowalysmy i wspieraly na kazdym kroku.Chcialabym znow walczyc o zgrabne i piekne cialo bo juz nie moge na siebie patrzec,mam swiadomosc tego jak zle wygladam i czas to raz na zawsze zmienic a samej mi bardzo ciezko.Czy sa tu osoby naprawde chcace cos ze soba zrobic,ktore sa zdeterminowane i na ktore mozna liczyc :)jesli tak to polaczmy sie razem i osiagnijmy w koncu sukces,zebysmy cieszyly sie piekna ,zadbana figura ,zebysmy sie wspolnie wziely w garsc bo ilez czasu mozna tracic, mam nadzieje ze znajde tu bratnie dusze i ze sie nam uda i lato  bedzie nalezec do nas(slonce)pozdrawiam i sciskam(zakochany)

Pasek wagi

dziekuje bardzo ! :) a na jakim etapie diety wy jestescie :)? ja dzis mam 19 dzien i 3 kg za mna :) a wam jak idzie :)? 

Ja najpierw schudlam w 3 m-ce 10 kg potem rok przerwy w którym przybrałam ze 3 kg i teraz od 5 tyg mam 5kg na minusie :) (w moim pasku postępu dokładnie widać)

Cześć dziewczyny! :D Ja również do Was dołączam, bo samej ciężko mi się zmotywować, a moje odchudzanie to wzloty i upadki czyli ogólnie mówiąc niesystematyczna jestem i to bardzo... Mój plan jest taki żeby się zdrowo odżywiać, ograniczyć słodycze do minimum, kaloryczność tak od 1200-1500kcal liczone 'na oko' bo nie jestem zwolenniczką liczenia każdej kalorii :) + ćwiczenia cardio minimum 45min dziennie, a dobrze by było dotrwać do 1h. Chcę schudnąć ok.7kg do końca maja także trzymajcie kciuki i motywujmy się razem :* ja spadam na rower :D

Aga-dziekuje za zyczonka(kwiatek)

Witam nowe dziewczyny-w grupie sila :)Skakanka jest idealna jako cardio. Probowalam kiedys skakac ,ale dla mnie to zabojstwo he he.

co do etapu odchudzania to obecnie walcze od stycznia-9 kg na minusie. U mnie waga spada w zolwim tempie,ale najwazniejsze, ze wogole spada ;)

agutka6 - powolutku i do celu! :) Już i tak jesteś prawie, że na połowie drogi więc trzeba walczyć dalej :)

A ja się chciałam zameldować - trening zrobiony, 40min na rowerku stacjonarnym, według danych z licznika: 24,61km przejechanych i 561kcal spalonych, ale wiadomo na te dane trzeba brać poprawkę + 35min jazdy na rowerze normalnym rano dla relaksu, a nie jako trening. Co do diety to już tak pięknie nie było, dałam się skusić na 2 duże kawałki sernika i 2 paski czekolady .. Na szczęście odpokutowałam treningiem i poza tym święta są i na trochę słodkości można sobie pozwolić ;) Jutro zamierzam się pomierzyć, bo zależy mi głównie na redukcji wymiarów, a nie na kilogramach, a tak szczerze mówiąc to nie mam nawet wagi w domu :P

Wesołych Świąt dziewczyny :)

Miłego świętowania Kobietki(zakochany)

nie mial by kto ochoty robic zemna wyzwania na skakance ;)? 

Wesołych :)

Pasek wagi

Również życzę Wam wesołych świąt :)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.