6 września 2013, 23:57
Hej! Chciałabym utworzyć grupę wsparcia dla osób, które mają do stracenia 10kg i mniej. Sama chcę stracić conajniej 6kg - nie mieszczę się w stare rzeczy, uwiera mnie brzuch. Mój cel to ubrania S-XS. Obecnie jest M/L.
Trudno się traci na wadze, gdy jest tak niewiele do stracenia. Kto jest ze mną?
Wymyślimy wspólnie zasady, których będziemy się trzymać i... do dzieła.
- Dołączył: 2012-12-23
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 1412
19 września 2013, 21:49
hej hej:)wrocilam po pracy padnieta , nog nie czulam ale mysle no musze pocwiczyc, nie chcialam zeby to bylo moja wymowka, obiecalam sobie ze cokolwiek ale zrobie zeby miec kolejny super udany dzien i bez marudzenia sie przebralam, rozlozylam mate i meczylam dzis brzuch tzn poki co brzuchal:p
-----rozgrzewka----mel b brzuch---mel b abs---15 min abs workout---fitappy cwiczenia na brzuch---rozciaganie
Da sie?no pewnie ze tak:)jestem z siebie bardzo dumna:)dzien bez zadnych wpadek, regularnie, pysznie, zdrowo, bez slodyczy, cwiczenia zaliczone, czegoz chciec wiecej:)tylko obserwowac jak bede pieknie chudnac i jaka bede laska:)
Wy dziewczyny tez do roboty!!:)))
- Dołączył: 2012-12-23
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 1412
20 września 2013, 16:54
czesc dziewczyny,padam normalnie, od rana taki zapieprz ze juz ledwo na
nogach stoje, niedosc ze spalam tylko 4 h bo i moj mnie obuidzil jak
wrocil z pracy a i na ulicy cos robili,kopali, wiercili do rana, ale
huk:/a tu w pracy no masakra , jeszcze do tego pewne zle wiadomosci
uslyszalam,zdenerwowalam sie tak ze zjadlam kawalek sernika, wrrrr
wsciekla jestem ze sie nie opanowalam:/ale to tez ze mialam zjesc obiad o
13 ale opoznil mi sie o 2 h ,nieopanowany glod zrobil swoje:(no nic
napewno to spalilam albo spale, nie bedesobie brala tego do glowy grunt
zeby wiecej nie jadla:)modle sie zeby byl juz koniec...
- Dołączył: 2012-12-23
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 1412
20 września 2013, 22:15
a co to nikogo nie bylo??ja jakos przetrwalam w pracy , juz do konca
grzecznie,i jak tylko wrocilam przebralam sie i poszlam biegac,
70 minut
na koncu juz
ledwo nogi ciaglam i mialam jak z waty ale dalam rade, cholernie bolaly
mnie lydki po tym calym dniu zapieprzu w pracy ale ciesze sie ze mimo
wszystko biegalam:))jutro chyba zrobie sobie wolny dzien od cwiczen,)no i
jutro ostatni dzien w pracy i odpoczynek :)teraz lece sie kapac i spac
bo pobudka o 6, spijcie dobrze kochane, mam nadzieje ze u Was wszystko
dobrze:*
Edytowany przez diamond88 20 września 2013, 22:15
- Dołączył: 2013-07-21
- Miasto: Londyn
- Liczba postów: 463
21 września 2013, 17:23
U mnie waga się wreszcie ruszyła!!!! :))))) już myślałam, że ten zastój się nigdy nie skończy :))) ćwiczę dalej namiętnie. Obawiam się tylko co to będzie jak juz będę w Polsce, w domku, z maminymi obiadkami ;)))) a po powrocie planuje zacząć 30day shred z Jillian Michaels - robiła któraś? Dziś jeszcze przed ćwiczeniami jestem i dziś robię ostatni dzień 30day squat challenge. Pupa się podniosła, skóra ujedrnila, uda wysmukliły - nic tylko robić przysiady!!! :)
- Dołączył: 2012-08-16
- Miasto: Gdynia
- Liczba postów: 209
22 września 2013, 08:48
heeeej. robilam 30DS-swietnie sie cwiczy! Jillian jest super i jak juz nie daje rady to akurat zmiana cwiczen byla. widzialam jak za kazdym razem moge robic wiecej powtorzen z nią. :))
- Dołączył: 2013-07-21
- Miasto: Londyn
- Liczba postów: 463
22 września 2013, 09:41
No ja właśnie ostatnio tak z nudów sobie przecwiczylam pierwszy level 30DS I całkiem mi się spodobało ; ) juz wiem, ze najwiekszym problemem będą pompki :/ ćwiczę duzo na ręce I ramiona, i z podnoszeniem ciezarkow nie mam problemów, ale pompki to moja zmora ;)
- Dołączył: 2013-09-07
- Miasto: Gdańsk
- Liczba postów: 345
22 września 2013, 11:01
obejrzałam 1 level z 30DS i jak dla mnie za dużo pajacyków, więc chyba się nie skuszę - nie przepadam za takim skakaniem, rozpraszam się jak za dużo tupię przy ćwiczeniach ^^ ostatnio dodałam sobie do przysiadów hantle 1,5kg - niedużo, ale zawsze jakieś dodatkowe obciążenie, zobaczymy jak efekty :)
- Dołączył: 2012-12-23
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 1412
22 września 2013, 16:30
czesc dziewczyny gratuluje Wam spadkow i wytrwalosci:)
Ja sie troszke pochorowalam boli mnie gardlo, moze to jakas angina, w dzien ok ale w nocy boli, ani sliny nie da rady przelknac , jutro mam biegac ale niewiem co bedzie a dzis napewno pocwicze bo nie jestem umierajaca a jutro jak wstane w dobrym humorze to sie zwaze i spojrze prawdzie w oczy, oby bylo dobrze:D
- Dołączył: 2013-09-07
- Miasto: Gdańsk
- Liczba postów: 345
22 września 2013, 16:50
sezon na przeziębienia otwarty, diamond88 - szybkiego powrotu do formy, gorąca herbata z cytryną, sporo witaminy C i grzej się pod kocem! lepiej zrobić sobie dzień przerwy na regenerację, niż przeforsowywać organizm i przedłużać czas rekonwalescencji :)
- Dołączył: 2012-12-23
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 1412
22 września 2013, 17:42
rousseau dziekuje kochana:*ale juz za pozno:D
Killer zaliczonyyyyyyy