Temat: Chudniemy 10-20kg! Jeśli chcesz - dołącz do nas! :)

Witam :)
Mam nadzieję, że pomożecie :) I że również dołączycie do odchudzania ;]

Ważę obecnie około 67 kg (przy ostatnim ważeniu 66,8) przy wzroście 159cm, załamka... :/ I tak już schudłam 3 kg, to jest coś. Zamierzam dojść do wagi 54 kg, mam nadzieję, że znajdę tutaj wsparcie :)

Może podam zasady:
- stosujemy jakiekolwiek diety, ja ograniczam się do 1000 kcal dziennie ;)
- ważymy się raz w tygodniu, by się nie zniechęcać - proponuję na czczo w soboty i niedziele :)
- o sukcesach oczywiście informujemy tutaj
- czas? Proponuję na razie do świąt Bożego Narodzenia :D


Jest ktoś ze mną? :D

Zaczynamy od dziś (jeśli ktoś jeszcze chce, to może dołączyć w każdym czasie).
hej! ale mam zakrecony tydzien. waga stoi a ja mam okres w 11 dniu cyklu (?!) wogole masakra co sie dzieje ide sie uczyc bo mam kupe roboty. waga narazie 73 ;( i nie chce sie ruszyc
Oo" nie za wcześnie ten okres?
właśnie, 11 dzień to cos podejrzane Oo

a u mnie waga w dół :D 69.1 :D I to zważyłam się dopiero przed chwilą, więc może być mniej :D
Jeju jak mnie tu dawno nie było... przepraszam za moją nieobecność ostatnio, ale kompletnie nie miałam czasu: w dzień praca, szkoła, sprawy związane z przeprowadzką i od razu spać :] nawet już nie ćwicze jak wcześniej, czego strasznie żałuję i obiecuję poprawę :) 
Mi waga nic nie spadła:/ tzn w tym tygodniu przytyłam 0.5 kg, ale już je spaliłam, więc wyszło na 0. 

Tabelka :):

Zazdroszczę dziewczynom, które wiecerj schudły ode mnie. Moja waga - po dzisiejszym żarciu musli i wszystkich pseudo-zdrowych rzeczy polecanych w diecie - pewnie w końcu urośnie. Boję się ważenia, muszę to spalić...
Jeny z dwa dni nie byłam a tu nic się nie działo:/ muszę się Wam przyznać, że trochę zawaliłam :/ piwo, pizza, 0 ćwiczeń...straciłam ochotę na wszystko chyba ech :/ Jedna wielka lipa ostatnio ;(
Też nie mam ostatnio na nic ochoty i najchętniej wyrzuciłabym to wszystko gdzieś za siebie... Cóż, muszę przyznać, że grupa nam "trochę" podupada ;((
No właśnie :( Pewnie dziewczyny też czasu nie maja... ja go nie mam, nie mam wlasnie ochoty na walke z tymi KG :(
Teraz do środy trochę zluzuje, muszę odpocząć, ale psychicznie próbuje się nastawić tak, ja na początku :] Może się uda... ale tym razem na poważnie... bo bądź co bądź nie chcę tak wyglądać, jak teraz ;(
Nie poddawaj się! "You have to fight!" Nie poddawaj się! Jeszcze tu jesteśmy, musimy walczyć z kilogramami!

Ja dzisiaj dostałam @, coś mi się zdaje, że za szybko... :/
Heeej :D

Informuję o swoim spadku wagi - całe minus 1,5kg! Ważę 64,5 kg !

© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.