Temat: Wkur* mnie teściowie

Zawieźliśmy zaproszenia ślubne teściom, nie skomentowali czy im się podobają, pokazaliśmy zdjęcie tortu ich komentarz brzmiał "mhm". Niedawno za mąż wychodziła bratanica teściowej, rozczulali się nad każdą rzeczą, a u nas jeśli coś powiedzą to krytycznie np że za mało ciepłych posiłków, domówiliśmy to stwierdzili że przepłacamy (co jest nieprawdą, ceny są normalne). Masakra po prostu. Naprawdę zrobiło mi się przykro. Nie wiem jak mam z nimi rozmawiać, jeszcze gadają najbliższej rodzinie że to źle sramto źle. 

Poproszę na to złotą radę (poza "nieprzejmowaniem się")

Czym się tu przejmować? Wesele z tego co napisałaś sponsorujecie sobie sami. To jest Wasz dzień i tylko Wasz i Wam ma się podobać. Wyluzuj. Nigdy nie trafisz w gusta wszystkich, choćbyś ze skóry wyszła.

choco.lady napisał(a):

Czym się tu przejmować? Wesele z tego co napisałaś sponsorujecie sobie sami. To jest Wasz dzień i tylko Wasz i Wam ma się podobać. Wyluzuj. Nigdy nie trafisz w gusta wszystkich, choćbyś ze skóry wyszła.

Jeszcze gdyby to była jakaś tam ciotka to ok, a to rodzice przyszłego męża....:/ Kurde zamiast się cieszyć że syn w końcu bierze ślub to wszystko im nie gra 

niewiadoma_a napisał(a):

choco.lady napisał(a):

Czym się tu przejmować? Wesele z tego co napisałaś sponsorujecie sobie sami. To jest Wasz dzień i tylko Wasz i Wam ma się podobać. Wyluzuj. Nigdy nie trafisz w gusta wszystkich, choćbyś ze skóry wyszła.
Jeszcze gdyby to była jakaś tam ciotka to ok, a to rodzice przyszłego męża....:/ Kurde zamiast się cieszyć że syn w końcu bierze ślub to wszystko im nie gra 
       take it Easy. Z teściami ślubu nie bierzesz :)

choco.lady napisał(a):

niewiadoma_a napisał(a):

choco.lady napisał(a):

Czym się tu przejmować? Wesele z tego co napisałaś sponsorujecie sobie sami. To jest Wasz dzień i tylko Wasz i Wam ma się podobać. Wyluzuj. Nigdy nie trafisz w gusta wszystkich, choćbyś ze skóry wyszła.
Jeszcze gdyby to była jakaś tam ciotka to ok, a to rodzice przyszłego męża....:/ Kurde zamiast się cieszyć że syn w końcu bierze ślub to wszystko im nie gra 
       take it Easy. Z teściami ślubu nie bierzesz :)

Na szczęście nie :D

Szczerze to mi zawsze wisi zdanie teściów bez względu na to czego dotyczy.

Nie wiem za bardzo o co Ci chodzi, w dodatku ta zazdrość o bratanicę. 

Po prostu musisz jednym uchem wpuszczać a drugim wypuszczać ;) Tak jak ktoś już napisał - to nie z nimi bierzesz ślub. Lub po prostu nie pytaj ich o zdanie :P Skoro oni nie mają ochoty się wypowiadać to po co masz się denerwować czymś w stylu "mhm" ;)

Pasek wagi

Skąd ja to znam ;_: (nie w kwestii ślubu oczywiście xD) u mnie czasem jak się upierdolą czegoś to nie ma zmiłuj,czasem spoko..Więc najlepszą radą jednak jest nieprzejmowac sie :p choc wiem jak to banalnie brzmi.Osobiscie nie znam twoich tesciow wiec wole nie podpowiadac ,,staraj się być mega miła" bo nie wiadomo jak mogą to przyjąć :d

Rok temu przechodziłam to samo,identyczna sytuacja z zaproszeniami ,każdy z bliższej rodziny mówił że ładne, a gdzie kupiliśmy itd a teściowie "dzieki". To samo było po weselu każdy zachwalal sale,jedzenie,zespół, atrakcje ,a teściowie ani słowa. A już najbardziej mi było przykro jak oglądaliśmy zdjęcia i film z wesela. Zero komentarza ,a będę nieskromna zdjęcia wyszły po prostu cudowne. Ja siebie nienawidzę na zdjęciach, mąż to samo,ale te z wesela i pleneru wyszły po prostu cudowne oni ani słowa nie powiedzieli. Jak zapytałam jak się podobał film z wesela to usłyszałam "może byc". Wiadomo że nie każdy musi się wszystkim zachwycać ale rodzicie chyba powinni cieszyc się szczęściem syna. Rozumiem Cie bo mi tak samy było zwyczajnie przykro. Ja postanowiłam przestać się nimi przejmować skoro są ta pozytywnie do mnie i naszego małżeństwa nastawieni.

Pasek wagi

Przestałabym ich informować i pytać o cokolwiek :)  Jeśli tak reagują, to szkoda sobie strzępić język - i tak nie dogodzisz :D

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.