Temat: Co zrobiłybyście na moim miejscu?

Byłam w pracy na 8.00 wykonałam swoją robotę w ciągu 3 godzin.Nie było dla mnie więcej pracy,więc szefowa zaproponowała mi bym sprzątnęła jej w domu.Pomyślałam czemu nie?ludzie są życzliwi,ale ganiają za pieniądzem, więc krzywda mi się nie stanie jak im po sprzątam.Poszłam na górę i wzięłam się za generalkę,niby wszystko dobrze i fajnie ale wkurzył mnie jeden mankament,bo schorowana teściowa szefowej powiedziała mi żebym im łazienkę też sprzątnęła.Dziś się wymigałam.Nie podoba mi się to, a co wy myślicie?sprzątnęłybyście czyjąś łazienkę?(ja mam po prostu obrzydzenie; swoją łazienkę sprzątnę bez żadnego "ale")zaznaczam że dostaje 5 zł na godzinę za swoją robotę i za sprzątanie ich domu, tak samo.Nie wiem czy powinnam powiedzieć tej teściowej, że nie podejmę się łazienki czy przemóc się i ją sprzątnąć?
jak Kwiatkowska w 40latku,"ja jestem kobieta pracujaca,zadnej pracy si nie boje".
Jaq jestem wredota i wybrzxydzam,pracujac w Archiwach Slaqskich rzucilam identyfikatorem (i praca),bo kazano zrobic mi cos,co do moich obowiazkow nie nalezalo...Potem zalowalam..ale jestem idotycznie dumna!!!Nie umylabym, lazienki za marne 5 zlotych,no poprostu nie!!!W pl jak bylam na zasilku i nie moglam znalezc pracy,robilam tlumaczenia z angielskiego i pisalam ludziom prace na studia...a potem juz znalazlam prace...co prawda mialam 1dziecko,nie dwoje...ale...no taka juz jestem
ja bym nie sprzatala.. bez przesady
ja mialam zasilek,maz(ex)pracowal i poprosty dorabialam sobie,byly czasy,kiedy syn byl maly,ja studiowalam zaocznie,pracowalam w biurze 7-15 i jeszcze w weekendy(wolne od uczelni)stalam na promocjach.pewnie,ze sie da.Poprostu NIE ;POSPRZATALABYM lazeinki za 5zl!!!NIE!
i nie porownuje pisania prac,tlumaczen z angielskiego ze sprzataniem domu.nie smieje sie z autorki watku,praca jest praca.Tylko nie powinna dac sie wykorzystywac i  to za grosze .ale tak naprawde,kazdy ma inny punkt widzenia
Domyslam się, że masz placone za godzinę pracy a nie za wykonana pracę. Masz więc wybór:
- pracowac dwa razy wolniej = zarobic dwa razy wiecej
- pracować normalnie i łapac sie dodatkowych zajęc jak sprzątanie
- zmienić pracę ;)

A ja bedąc w złej sytuacji materialnej (a kiedys byłam) posprzątałabym tę lazienkę nawet za 5 zlotych.
za 5 zł? coz to za szefowa jaki wyzysk!!!
rece mi opadly, to jest szczyt chamstwa, zeby placic komus 5zl na godzine, ta twoja szefowa to kanalia i tyle
5 złotych za godzinę sprzątania to wyzysk. Ja płacę 120 złotych za to samo, pani która to robi zajmuje to ok 3 godzin, czyli Tobie zapłaciła bym 15 PLN, sama sobie odpowiedz na pytanie co masz zrobić.
Pasek wagi
łazienka to normalna sprawa, od czego są rękawice? przecież to nic strasznego...
5 na godz za sprzatanie to zwykly wyzysk. Nie zgadzaj sie na to wiecej, bo zaraz jeszcze wiecej rzeczy do roboty Ci wymysli. Skonczylas prace, ok idz do domu i odpocznij...za 10 zl czyscic czyjs kibel to tragedia, a tak naprawde za piec, bo dwie godz tego robic nie bedziesz. Szukaj czegos innego i  nie daj sie wykorzystywac. Trzymam kciuki

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.