Temat: Palenie to wiocha?

Podobno palenie papierosów jest już niemodne i to wstyd. Zgadzacie się?

Szkoda, że palacze nadal się nie kryją paląc i zmuszają innych bezrefleksyjnie do wdychania syfu :( A wy jakie macie jakieś sposoby na radzenie sobie w sytuacjach kiedy 1 palacz zmusza 30 osób do wdychania dymu?

Pasek wagi

LoginAla napisał(a):

roogirl napisał(a):

A wy jakie macie jakieś sposoby na radzenie sobie w sytuacjach kiedy 1 palacz zmusza 30 osób do wdychania dymu?
Ja żadnych nie mam, ponieważ takie sytuacje to już chyba w dzisiejszych czasach niespotykane?

Niespotykane? Ostatni tydzień: stoję na przejściu dla pieszych, 20 osób za mną, w pierwszym rzędzie jeden stary dziad z petem w łapie, a cały dym leci na pozostałych niepalących. Druga sytuacja... wejście do biurowca... przed drzwiami dymi z 10 osób, cały dym leci na wchodzących.

Pasek wagi

roogirl napisał(a):

Queen_D napisał(a):

Tak, palenie to wiocha.Sama palę i przy niepalących jest mi wstyd, że muszą wąchać moją kurtkę, szalik czy rękawiczki, które papierosami śmierdzą. Takie same odczucie mam jak wsiadam do autobusu czy tramwaju, że pewnie śmierdzę reszcie pasażerów
Dobrze przynajmniej, że się nie oszukujesz jak co niektórzy, że od nich nie czuć, bo czuć zawsze.

Dodam jeszcze, że dopóki obracasz się w kółku palących to w ogóle tego nie zauważasz, bo i oni nie zauważają. Zaczęło być mi wstyd jak spotkałam faceta, który nie pali i nie lubi jak ktoś pali. 

bardzo nie lubię jak ktos pali w domu, na dworze mi to aż tak bardzo nie przeszkadza. Moj chłopak pali, jednak wolałabym gdyby tego nie robił 

walcz_o_marzenia napisał(a):

bardzo nie lubię jak ktos pali w domu, na dworze mi to aż tak bardzo nie przeszkadza. Moj chłopak pali, jednak wolałabym gdyby tego nie robił 

Mi przeszkadza wszędzie. Nawet jak przechodzę na klatce obok drzwi sąsiada palacza. Nie mówiąc już o wdychaniu tego smrodu przez kratkę jak mu się zachce papieroska w kuchni zapalić.

Pasek wagi

tak, mi sie to kojarzy z karynami i sebastianami

moze u starszych ludzi (30+) jest inne podejscie bo wtedy faktycznie byla na to moda...

Ja tam kiedyś popalałam na inprezach bo mi sie to wtedy wydawało "dorosłe" i fajne ;-) teraz już zupełnie nie palę. Czy przeszkadza mi kiedy ktoś pali? Trochę tak,ale nie do tego stopnia żeby go wypraszac czy wychodzić. 

Niestety rodzice mojego chłopaka palą i kiedy do niego jadę to od razu całe ubrania mam przesiąknięte tym "zapachem" mimo, że większość czasu spędzamy u niego w pokoju (on jest niepalący). 

Pasek wagi

bialapapryka napisał(a):

Ja tam kiedyś popalałam na inprezach bo mi sie to wtedy wydawało "dorosłe" i fajne ;-) teraz już zupełnie nie palę. Czy przeszkadza mi kiedy ktoś pali? Trochę tak,ale nie do tego stopnia żeby go wypraszac czy wychodzić. Niestety rodzice mojego chłopaka palą i kiedy do niego jadę to od razu całe ubrania mam przesiąknięte tym "zapachem" mimo, że większość czasu spędzamy u niego w pokoju (on jest niepalący). 

no, ja pamietam jak byam mała i przychodziła do mnie kolezanka której rodzice palili jak smoki i mama sie zawsze wkurzała bo trzeba było wietrzyć pokoj, tak było czuć te ubrania przesiąknięte tymi fajkami ;/ u mnie w domu nikt nie palił więc od razu to było czuć ten smród

Najgorszy jest smród kiedy ktoś widząc nadjeżdżający autobus/ tramwaj stara się wyciągnąć z peta ostatnie buchy i od razu wsiada do środka. Istna masakra. Żywa popielniczka. Smród, aż robi się niedobrze. 

Nie mogę znieść również palenia na przystankach albo na plaży wśród setek innych osób. Dla mnie to po prostu brak kultury i umiejętności życia w grupie i tyle. 

Kiedyś popalałam i jak teraz pomyślę sobie o tym, to aż mnie skręca. Nie chcę nawet wiedzieć, jak ode mnie śmierdziało. Wiocha na maxa. A perfumowanie się chcąc zakryć smró papierosowy ... no comment (loser)

Pasek wagi

jablkowa napisał(a):

a to kiedys bylo modne?

W latach 30 and 40 bylo to bardzo modne:)

Moim zdaniem palenie to straszna wiocha i obrzydliwy nalog 

nothingelsee napisał(a):

tak, mi sie to kojarzy z karynami i sebastianamimoze u starszych ludzi (30+) jest inne podejscie bo wtedy faktycznie byla na to moda...

Dziecko , miej litość... Masz szansę się zrehabilitowac i przyznać że ci się ręka obsunęła i zamiast 3 miała być co najmniej 6 w (30+) i kontekście starszych ludzi. 

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.