14 maja 2013, 00:36
Hej dziewczyny
Czy znajdę tutaj kogoś, kto pracuje w Rossmanie i może mi przybliżyć pracę w tej firmie?
Byłam na 1 etapie rozmowy kwalifikacyjnej i nie wiem co myśleć. Powiem szczerze,że zawsze chciałam tam pracować,interesuje się kosmetykami, i lubię pracę w handlu.
Oprócz mnie było 15 innych dziewczyn, i została nam przedstawiona prezentacja multimedialna o pracy w Rossmanie. Zaniepokoiło mnie to, iż umowa jest na 1/2 etatu, a pracuje się zazwyczaj na cały ( w zależności od zapotrzebowania firmy)-podobno jest to zgodne z prawem,tak twierdziła babka prowadząca prezentację. Jeżeli sklep przekroczy pułap kradzieży, to pracownicy są odpowiedzialni materialnie i odejmują im z pensji. To co przeczytałam na forach to to,że dość często nie płacą za nadgodziny, robią problemy gdy ktoś się uczy, choć wcześniej się zgadzają na osobę studiującą zaocznie. Ukrywają wynagrodzenie. Przeszukują szafki, oraz torebki gdy ktoś będzie miał podejrzenia,że coś się ukradło. Dla ciekawych są tam też przynajmniej 2 nocki w miesiącu, wtedy przychodzą dostawy i wykłada się towar, do tego nic nie mam.
Nie mam pojęcia co myśleć, zostałam zaproszona na 2 etap rozmów, a podobno są 3.
Czy któraś z Was się orientuje jak to wygląda? A może macie jakieś dobre/złe doświadczenia związane z tą firmą?
;)
14 maja 2013, 00:47
selene91 napisał(a):
Hej dziewczynyCzy znajdę tutaj kogoś, kto pracuje w Rossmanie i może mi przybliżyć pracę w tej firmie?Byłam na 1 etapie rozmowy kwalifikacyjnej i nie wiem co myśleć. Powiem szczerze,że zawsze chciałam tam pracować,interesuje się kosmetykami, i lubię pracę w handlu.Oprócz mnie było 15 innych dziewczyn, i została nam przedstawiona prezentacja multimedialna o pracy w Rossmanie. Zaniepokoiło mnie to, iż umowa jest na 1/2 etatu, a pracuje się zazwyczaj na cały ( w zależności od zapotrzebowania firmy)-podobno jest to zgodne z prawem,tak twierdziła babka prowadząca prezentację. Jeżeli sklep przekroczy pułap kradzieży, to pracownicy są odpowiedzialni materialnie i odejmują im z pensji. To co przeczytałam na forach to to,że dość często nie płacą za nadgodziny, robią problemy gdy ktoś się uczy, choć wcześniej się zgadzają na osobę studiującą zaocznie. Ukrywają wynagrodzenie. Przeszukują szafki, oraz torebki gdy ktoś będzie miał podejrzenia,że coś się ukradło. Dla ciekawych są tam też przynajmniej 2 nocki w miesiącu, wtedy przychodzą dostawy i wykłada się towar, do tego nic nie mam. Nie mam pojęcia co myśleć, zostałam zaproszona na 2 etap rozmów, a podobno są 3.Czy któraś z Was się orientuje jak to wygląda? A może macie jakieś dobre/złe doświadczenia związane z tą firmą?;)
Wyśmiałabym ich i wyszła, no kasa kasa ale trzeba sie szanować a nie jak niewolnik i szmacior do roboty.
- Dołączył: 2011-09-29
- Miasto: Kielce
- Liczba postów: 6005
14 maja 2013, 08:18
moja koleżanka pracuje w Rossmanie i bardzo sobie chwali. Podobno zarobki też są w miarę ok. ale niestety szczegółów nie znam..
14 maja 2013, 08:27
To od czego jest ochrona w tym sklepie? Oni powinni wyłapywać złodziei a nie obarczać stratami pracowników. Dziwna polityka
14 maja 2013, 08:32
a mozeszmi powiedziec jak wygladała rozmowa ,standardowe pytania ?
a co do pracy ,zdana są podzielona ,znałam pare osób pracujących i jedni byli zadowoleni inni wręcz przeciwnie.duzo zalezy od kierownika w sklepie
- Dołączył: 2010-04-03
- Miasto: Ubabuba
- Liczba postów: 481
14 maja 2013, 08:39
Ja byłam rok temu na 2 rozmowie, ale wtedy proponowali 3/4 etatu, z możliwością dorobienia do całego. Zarabia się w zależności od ilości godzin od 1100- 1600 zł (tak w przybliżeniu) ale zaznaczam nie wiem jak jest teraz. Niby 3 umowa na stałe, ale jeśli zdecydują cię awansować na np.asystankę to ta trzecia umowa (niby na stałe) staję się pierwszą na czas określony. Nie wiem czy jest to do końca legalne, ale to sprawdzone informacje. Moja koleżanka tam pracuje i jest od niedawna asystentką. Co do szkoły to pewnie zależy od kierownictwa, ona studiuje zaocznie i nie ma z tym problemu.
14 maja 2013, 08:56
Ja właśnie czekam na telefon w sprawie rozmowy i chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach (choć dla mnie ma to być praca tylko na jakiś czas).
- Dołączył: 2013-03-06
- Miasto: Częstochowa
- Liczba postów: 25973
14 maja 2013, 09:20
ZdrowaEwka napisał(a):
selene91 napisał(a):
Hej dziewczynyCzy znajdę tutaj kogoś, kto pracuje w Rossmanie i może mi przybliżyć pracę w tej firmie?Byłam na 1 etapie rozmowy kwalifikacyjnej i nie wiem co myśleć. Powiem szczerze,że zawsze chciałam tam pracować,interesuje się kosmetykami, i lubię pracę w handlu.Oprócz mnie było 15 innych dziewczyn, i została nam przedstawiona prezentacja multimedialna o pracy w Rossmanie. Zaniepokoiło mnie to, iż umowa jest na 1/2 etatu, a pracuje się zazwyczaj na cały ( w zależności od zapotrzebowania firmy)-podobno jest to zgodne z prawem,tak twierdziła babka prowadząca prezentację. Jeżeli sklep przekroczy pułap kradzieży, to pracownicy są odpowiedzialni materialnie i odejmują im z pensji. To co przeczytałam na forach to to,że dość często nie płacą za nadgodziny, robią problemy gdy ktoś się uczy, choć wcześniej się zgadzają na osobę studiującą zaocznie. Ukrywają wynagrodzenie. Przeszukują szafki, oraz torebki gdy ktoś będzie miał podejrzenia,że coś się ukradło. Dla ciekawych są tam też przynajmniej 2 nocki w miesiącu, wtedy przychodzą dostawy i wykłada się towar, do tego nic nie mam. Nie mam pojęcia co myśleć, zostałam zaproszona na 2 etap rozmów, a podobno są 3.Czy któraś z Was się orientuje jak to wygląda? A może macie jakieś dobre/złe doświadczenia związane z tą firmą?;)
Wyśmiałabym ich i wyszła, no kasa kasa ale trzeba sie szanować a nie jak niewolnik i szmacior do roboty.
a czy ktos ci da umowe o prace na caly etat? jak komus sie nie podoba to droga wolna
kolezanka tam pracuje, awansowala na asystenta, dostaje ok 11-12h/brutto
o ile mi wiadomo to pracownicy dostaja gratisy od firm kosmetycznych - jakies tusze, pudry, cienie
firma tez jakas kolacje pracownicza stawia i na inwentaryzacji rowniez sie dostaje posilek
- Dołączył: 2012-02-20
- Miasto: Częstochowa
- Liczba postów: 3657
14 maja 2013, 09:23
ja pracowalam i prawde mowiac nie byłam mega zadowolona. Bylam zwyklym robolem i pamietam, ze raz jak zapytalam czy mam cos rozlozyc na polki bo wszystko zrobilam i nie mam teraz nic do roboty to mi asystentka powiedziala ze za takie slowa dziewczyna wyleciala z pracy.... lol xD
w dodatku pracowalam po 11 godzin czasem przez tydzien a potem mialam tydzien wolny... w dodatku... wydaje mi sie, ze zwykly sprzedawca jest podpatrywany przez asystenki kierownika na kazdym kroku... zrobisz cos źle to kabluja na Ciebie albo Ci mowia ze nie bedziesz miala przerwy, a ta jest jedna na 7 czy 6 godzin w pracy wiec nawet siku było ciewzko zrobic... masakra za pol etetu mialam 750zł a jak mowilam pracowalam czasem codziennie po 11 godzin....
- Dołączył: 2013-03-06
- Miasto: Częstochowa
- Liczba postów: 25973
14 maja 2013, 09:24
zawsze mozna isc na kase na real 5-6 zl/h na reke, potracaja za ubytki kasowe na koniec miesiaca, i jeszcze przechodzisz darmowy kurs ktory trwa 16 h? ktory jest weryfikowany egzaminem