Temat: Na czym oszczędzacie ?

Postanowiłam trochę zaoszczędzić i tak się zastanawiam na czym najbardziej się opłaca. Nie chodzi mi o rachunki etc. Kupujecie może tańszą bieliznę? Jedzenie gorszego gatunku? Odpuszczacie sobie przyjemności np. kina, kupienia książki ? 
Na wszystkim. Kupuję minimum z minimum. 
oszczędności są wrogiem rozwoju gospodarczego. Nie oszczędzam.
Raczej na ilości niż jakości :)
ja oszczędzam nie jedząc słodyczy, nie pijąc alkoholu i nie imprezując/ chodząc często do kina etc. No i nie kupuję niepotrzebnych rzeczy typu ubrania czy kosmetyki (takie bez których się obejdę).
Pasek wagi
Ja oszczędzam na fryzjerze - nie chodzę, wszystko sama, 
na manicure - robię sama :D 
Na paliwie , bo mam małe autko ;-)
Na przeceny poluję i ...
mam żelazną zasadę że 30% pensji naszych idzie na oszczędniściówkę - i tak jakby ich nie było. To wydajemy w wakacje, bo jeżdżenie po świecie to mój tlen. 9-10 m-cy planuję 2-3 m-ce nas nie ma tutaj ;-) Chociaż wolalabym odwrotnie 
Pasek wagi
Ja oszczędzam głównie na chemii (proszki, płyny, środki czystości) - można kupić tańsze zamienniki, równie dobre jakościowo. Poza tym na przyjemnościach: typu kino, restauracja - nie potrzeba mi tego :).

- Na jedzeniu też oszczędzam, ale jeśli chodzi o ilość - nie o jakość.
 Wole kupić mniej, bo potem wiem, że połowy z tego nie wyrzucę :).
- No i na farbach do włosów - już nie farbuję kawał czasu ;)
Hm... Nie kupuję za dużo produktów które się szybko psują. Tzn warzywa owoce, na bierząco, żeby nic się nie psuło (dawniej dużo wyrzucałam)
Może nie oszczędzam, ale powstrzymuje się od kupowania nowych rzeczy. Np nie kupie nowego szamponu dopóki nie zużyję starego itp. Bo jestem w stanie kupować non stop nawet jeśli nie używam :P Takie zboczenie.

Nie jem słodyczy, na zakupy chodzę zawsze najedzona by nie mieć "chętki" na coś.
Spożywcze kupuję na promocjach, np. patrzę w gazetkach na co aktualnie są promocje i idę na zakupy, jeśli czegoś potrzebuję.
Na kosmetykach, rozrywkach typu teatr czy kino nie oszczędzam, od czasu do czasu pozwalam sobie na przyjemności.
Aha i nie tracę na imprezach XXX złotych bo nie piję alko. Rzuciłam papierosy, więc to też jest trochę kasy w portfelu.

oszczedzam. majtki kupilam w big paczce na allegro. za kilkanascie sztuk bielizny dalam 33 zl z przesylka

kupuje tani chleb z marketu, tania wedlina, ser - jak jest promocja, pasztet, z warzyw pomidorek i ogorki konserwowe na kanapki, tanie jajka "tip" i tanie mleko, serki kanapkowe bo na duzej starczy 

obiad tez tani robie, wczoraj np smazylam frytki, przedwczoraj placki ziemniaczane

nie kupuje ubran, butow torebek. 

nie wychodzimy nigdzie, jesli juz to spotykamy sie z domu ze znajomymi, z kolega - partner kupowal tanie piwa, za kilka sztuk dal tyle co 2  piwa w barze, smakowe niemarkowe piwa tez sa tanie akurat dla kobiet. 

kino kawiarnie zapewniamy sobie w domu. do kapieli uzywamy mydel w kostce, mam litrowy szampon z hurt fryz z 12 zl.

a ksiazki jak juz mozna wypozyczyc 


specjalnie jem pozno sniadanie zeby zrobic pozno obiad  dzieki temu mam 2 posilki i nie ciagnie mnie do czegos innego 

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.