Temat: Sąsiad mi zmiata na balkon gówna

Mam cały balkon osiatkowany. Ciągle mam ptasie kupska na nim. Myślałam, że małe ptaki wlatują, ale odkryłam, że to sąsiadka z góry zmiata balkon przez dziurę i wszystko wlatuje do mnie. Byłam tam 2x i nikt nie otwiera. Administracja nie pozwala czepiać żadnych daszkow. Co mam z tym zrobić? 

Napisać kartkę "Proszę nie zmiatać mi gówien na balkon bo odniosę pod drzwi" i przyczepić mu do drzwi. Jak nie pomoże, to zmieść na szufelkę i wysypać pod drzwiami ;) Ale podejrzewam, że nie będzie potrzeby, Zapewne on nie wie, że to zlatuje do Ciebie i myśli że gdzieś tam się na wietrze rozfruwa. Chyba, że specjalnie (bo i tacy bywają) to bym bez sentymentów nawaliła mu to na wycieraczkę.

Pasek wagi

SukienkaWgroszki napisał(a):

Mam cały balkon osiatkowany. Ciągle mam ptasie kupska na nim. Myślałam, że małe ptaki wlatują, ale odkryłam, że to sąsiadka z góry zmiata balkon przez dziurę i wszystko wlatuje do mnie. Byłam tam 2x i nikt nie otwiera. Administracja nie pozwala czepiać żadnych daszkow. Co mam z tym zrobić? 

napisać kartkę i wrzucić do skrzynki, ewentualnie wsadzić w drzwi, dramat jak Ci ludzie myślą, sąsiadka z góry przelewa kwiaty, całe błoto leci na moje pranie, też drzwi nie otwiera, druga wiesza np prześcieradła na końcówkach dzieki temu mam strasznie ciemno w pokoju, raz na jakiś czas to pół biedy, ona non stop te poszewki pierze. 

patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.

Pasek wagi

Galadriela30 napisał(a):

patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.

A co robi? 😈

Pasek wagi

Kartke mu zostaw. Podejrzewam, że nawet nie wie, że to komus przeszkadza. 

NovemberRain napisał(a):

Galadriela30 napisał(a):

patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.

A co robi? ?

- niedziela 7 rano albo kosiarka, albo pila lancuchowa, ew traktorek, albo jeszcze Karcher i mycie samochodow (bo oczywiscie caly tydzien nie ma lepszego momentu)

- wrzucanie petow na moja dzialke, pare razy znalazlam tez 'malpki' po alko.

- odpalanie muzyki w garazu typu 'majteczki w kropeczki lo ho ho ho' itd na pelnej

- i wisienka - podanie mojego meza do sadu o a) uszkodzenie samochodu (gdy policja stwierdzila zero uszkodzen, zdjecia z tego okresu pokazuja zero uszkodzen, brak zgloszenia do ubezpieczyciela), b) pobicie (o cos tam sie poklocili na drodze i dali sobie po razie, ale sasiad ex mundurowy mial jednego siniaka, moj maz mial noge w gipsie, rozcieta warge i luk brwiowy i miesiac zwolnienia), c) skladanie falszywych zeznan w sadzie. 

Pasek wagi

Galadriela30 napisał(a):

NovemberRain napisał(a):

Galadriela30 napisał(a):

patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.

A co robi? ?

- niedziela 7 rano albo kosiarka, albo pila lancuchowa, ew traktorek, albo jeszcze Karcher i mycie samochodow (bo oczywiscie caly tydzien nie ma lepszego momentu)

- wrzucanie petow na moja dzialke, pare razy znalazlam tez 'malpki' po alko.

- odpalanie muzyki w garazu typu 'majteczki w kropeczki lo ho ho ho' itd na pelnej

- i wisienka - podanie mojego meza do sadu o a) uszkodzenie samochodu (gdy policja stwierdzila zero uszkodzen, zdjecia z tego okresu pokazuja zero uszkodzen, brak zgloszenia do ubezpieczyciela), b) pobicie (o cos tam sie poklocili na drodze i dali sobie po razie, ale sasiad ex mundurowy mial jednego siniaka, moj maz mial noge w gipsie, rozcieta warge i luk brwiowy i miesiac zwolnienia), c) skladanie falszywych zeznan w sadzie. 

Grubo 🫣

Pasek wagi

Kurde myślałam, ze to ja mam kiepskich sąsiadów, bo mają syf straszny na swoim balkonie i jak zawiesili stary, brudny koc na barierkach 1,5 roku temu, tak dalej tam wisi, ale Wy macie zdecydowanie większe problemy.

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.