- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
czwartek, 17:50
Mam cały balkon osiatkowany. Ciągle mam ptasie kupska na nim. Myślałam, że małe ptaki wlatują, ale odkryłam, że to sąsiadka z góry zmiata balkon przez dziurę i wszystko wlatuje do mnie. Byłam tam 2x i nikt nie otwiera. Administracja nie pozwala czepiać żadnych daszkow. Co mam z tym zrobić?
czwartek, 18:17
Napisać kartkę "Proszę nie zmiatać mi gówien na balkon bo odniosę pod drzwi" i przyczepić mu do drzwi. Jak nie pomoże, to zmieść na szufelkę i wysypać pod drzwiami ;) Ale podejrzewam, że nie będzie potrzeby, Zapewne on nie wie, że to zlatuje do Ciebie i myśli że gdzieś tam się na wietrze rozfruwa. Chyba, że specjalnie (bo i tacy bywają) to bym bez sentymentów nawaliła mu to na wycieraczkę.
Edytowany przez Karolka_83 czwartek, 18:17
czwartek, 18:31
Mam cały balkon osiatkowany. Ciągle mam ptasie kupska na nim. Myślałam, że małe ptaki wlatują, ale odkryłam, że to sąsiadka z góry zmiata balkon przez dziurę i wszystko wlatuje do mnie. Byłam tam 2x i nikt nie otwiera. Administracja nie pozwala czepiać żadnych daszkow. Co mam z tym zrobić?
napisać kartkę i wrzucić do skrzynki, ewentualnie wsadzić w drzwi, dramat jak Ci ludzie myślą, sąsiadka z góry przelewa kwiaty, całe błoto leci na moje pranie, też drzwi nie otwiera, druga wiesza np prześcieradła na końcówkach dzieki temu mam strasznie ciemno w pokoju, raz na jakiś czas to pół biedy, ona non stop te poszewki pierze.
czwartek, 19:56
patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.
Wczoraj, 08:38
patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.
A co robi? 😈
Wczoraj, 09:58
patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.
A co robi? ?
- niedziela 7 rano albo kosiarka, albo pila lancuchowa, ew traktorek, albo jeszcze Karcher i mycie samochodow (bo oczywiscie caly tydzien nie ma lepszego momentu)
- wrzucanie petow na moja dzialke, pare razy znalazlam tez 'malpki' po alko.
- odpalanie muzyki w garazu typu 'majteczki w kropeczki lo ho ho ho' itd na pelnej
- i wisienka - podanie mojego meza do sadu o a) uszkodzenie samochodu (gdy policja stwierdzila zero uszkodzen, zdjecia z tego okresu pokazuja zero uszkodzen, brak zgloszenia do ubezpieczyciela), b) pobicie (o cos tam sie poklocili na drodze i dali sobie po razie, ale sasiad ex mundurowy mial jednego siniaka, moj maz mial noge w gipsie, rozcieta warge i luk brwiowy i miesiac zwolnienia), c) skladanie falszywych zeznan w sadzie.
Wczoraj, 10:14
patrzac na to co robi moj sasiad chcialabym miec ptasie odchody na balkonie jedynie.
A co robi? ?
- niedziela 7 rano albo kosiarka, albo pila lancuchowa, ew traktorek, albo jeszcze Karcher i mycie samochodow (bo oczywiscie caly tydzien nie ma lepszego momentu)
- wrzucanie petow na moja dzialke, pare razy znalazlam tez 'malpki' po alko.
- odpalanie muzyki w garazu typu 'majteczki w kropeczki lo ho ho ho' itd na pelnej
- i wisienka - podanie mojego meza do sadu o a) uszkodzenie samochodu (gdy policja stwierdzila zero uszkodzen, zdjecia z tego okresu pokazuja zero uszkodzen, brak zgloszenia do ubezpieczyciela), b) pobicie (o cos tam sie poklocili na drodze i dali sobie po razie, ale sasiad ex mundurowy mial jednego siniaka, moj maz mial noge w gipsie, rozcieta warge i luk brwiowy i miesiac zwolnienia), c) skladanie falszywych zeznan w sadzie.
Grubo 🫣