Temat: Zawieszone

Zawieszone

Widzę że nienawidzisz swojego układu hormonalnego. Można i tak. 

Dlaczego nienawidzę?

Bo jak się głoduje to pierwszy siada układ hormonalny. Oczywiście pewnie na początku będziesz się cieszyć że nie masz okresu, ale później już nie będzie tak różowo. 

Ale ja nie głoduję. Jem zbilansowane posiłki i żyję tak już od kilku lat conajmniej. Odkąd pamiętam jem bardzo mało, gdziekolwiek jestem nie potrafię się napchać jedzeniem. Nigdy nie jestem głodna po posiłkach. 

Jesz 1200 kcal i nadal jestes gruba? To świadczy o tym, ze cos jest nie tak... Majac 20 kg do zrzutu, to powinnas wcinac 2x wiecej. Jak nie masz apetytu, to jedz sporo tluszczu. Awokado, orzechy, oliwa, tluste sery-mala objetosc, duzo kalorii. Ograniczajac tłuszcz, namieszasz sobie w ukladzie hormonalnym, a wtedy juz kaplica .

Każda dieta poniżej ppm to głodówka, a niezależnie od tego ile wynosi Twoje ppm, to jestem pewna że 1200kcal będzie poniżej tej wartości. Chyba że jesteś karłem z niedowagą. Nie ma też najmniejszych szans aby przy tej ilości kalorii dieta była prawidłowo zbilansowana, choćby z tego powodu że w zdrowej diecie powinno być około 500 kcal z tłuszczu. Przy 1200 kcal raczej nie uwierzę że tyle masz właśnie z tłuszczu. A jak nie ma odpowiedniej ilości tłuszczu to siadają hormony, są też niedobory w witaminach. 

Darieex napisał(a):

Ale ja nie głoduję. Jem zbilansowane posiłki i żyję tak już od kilku lat conajmniej. Odkąd pamiętam jem bardzo mało, gdziekolwiek jestem nie potrafię się napchać jedzeniem. Nigdy nie jestem głodna po posiłkach. 
glodujesz, jakbys jadla idealnie z zapotrzebowaniem, to bys nie byla gruba. Albo organizm sie jeszcze broni, albo juz jest podniszczony. Bo jedzac dziecieca porcie, nie ma możliwości miec dodatkowych 20kg na plusie 

Darieex napisał(a):

Ale ja nie głoduję. Jem zbilansowane posiłki i żyję tak już od kilku lat conajmniej. Odkąd pamiętam jem bardzo mało, gdziekolwiek jestem nie potrafię się napchać jedzeniem. Nigdy nie jestem głodna po posiłkach. 

Jeżeli od wielu lat jesz mało a pomimo tego masz nadwagę, to masz rozwalony metabolizm i rozwalone hormony. I tak długo do puki nie zrobisz porządku z jednym i drugim to nie schudniesz.

Aby naprawić metabolizm to musisz zacząć jeść zgodnie z zapotrzebowaniem (CPM), co oczywiście będzie skutkować wzrostem wagi, sorry za błędy się płaci.

Aby naprawić hormony to trzeba iść do lekarza, ginekolog i endokrynolog się kłania, i trzeba mieć dużo cierpliwości bo naprawa hormonów trwa, o ile oczywiście uda się je naprawić. 

Jesz 1200 kcal, nie czujesz głodu i masz 20 kg do zrzucenia? Brzmi podejrzanie.

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.