Temat: To możliwe?

Czy da rade schudnac 6kg bez liczrnia kalorii(nie jem Fast foodow słodyczy)z nawet duża aktywnością fizyczna( codziennie rolki, co 2 dni bieganie i rower) 

mysle, ze tak. Wszystko jest mozliwe 

tak. To logiczne :)

Pasek wagi

Da radę, a to w jakim przedziale czasowym się to uda to już całkiem inna para kaloszy..... Na miesiąc czy dwa to bym się nie nastawiała...

oczywiście, że tak. 

tak, problem w tym, że wtedy nie masz aż tak dużej kontroli, ale jasne ze się da

tak, jeśli nie spozywasz za dużo kalorii.  Więc tak naprawdę nie - jeśli nie masz orientacyjnie nawet pojęcia ile jesz, będziesz bardzo przekraczać zapotrzebowanie to po prostu, nawet mimo dużej ilości ruchu, nie schudniesz 

sacria napisał(a):

tak, jeśli nie spozywasz za dużo kalorii.  Więc tak naprawdę nie - jeśli nie masz orientacyjnie nawet pojęcia ile jesz, będziesz bardzo przekraczać zapotrzebowanie to po prostu, nawet mimo dużej ilości ruchu, nie schudniesz 

Albo bedzie jesc za malo... lepiej licz kalorie przez np. miesiac. Potem bedziesz wiedziec na oko co ile ma i zliczysz w glowie w kilka sekund czy nie za malo/duzo zjadlas :)

Postaw sobie odpowiedni cel, wyklucz z codziennej diety zbędne kalorie a na pewno się uda! :)

Pasek wagi

da się. Ja schudłam 13 kg kiedyś bez liczenia kalorii, bez zwracania uwagi na to co jem. Ale z dłuzszej perspektywy wiem ze jadłam dużo za mało. Z kolei liczyć kcal też mi sie nie chce ciągle. Ale powiem Ci ze takie liczenie np przez miesiac ma sens, bo uczy oceniać "na oko" czy jesz dużo czy mało. Mi się zawsze wydawało, ze musze jeśc sporo skoro nie mogę zrzucić kilku kg. Jak zaczełam liczyć to się okazało, że same posiłki które spożywam dostarczają mi akurat tyle kcal ile sobie obliczyłam, że powinnam jeśc aby schudnać - czyli te około 1700-1800 (plus minus w zaleznosci od dnia, ale mniejwiecej się to pokrywało) natomiast gubiło mnie podjadanie (a tu gryza banana, a tu gryza czegoś, a tu dziecko nie zjadło pół kromki chleba to trzeba zjeśc zeby nie wyrzucać itp) Jak przestałam podjadać i dojadac po dzieciach i zapisywałam te główne posiłki, to sie okazało że jem ok - w sam raz. Po miesiacu zobaczyłam że średnia jest dobra więc teraz wiem, ze wcale nie musze liczyć jakoś namiętnie tych kcal bo wystarczy że będę jadła tak jak do tej pory ale bez tych rzeczy pomiędzy posiłkami, które mi wpadały dodatkowo. Wiec mozesz sobie też zobaczyć jak to jest u Ciebie. Samo liczenie nie jest najwazniejsze natomiast pozwala kontrolowac czy nie jesz za dużo, ale tez czy nie jesz za mało - co na dłuższa metę spowalnia metabolizm i sprawia, że zaczynamy tyć przy normalnych jedzeniu

Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.