Temat: Raz w tygodniu- cheat day-

Jak często stosuje cheat day ? Jak to wpływa na Waszą wagę? Ja zawsze w sobotę mam dzień odstępy od diety, czasami zdarza się, że jem po 3000-4000 tyś, a później wracam do diety . 
Wy też tak robicie i chudniecie bez problemu ?

Pasek wagi

Raz na 2 tygodniu czuje potrzebe takiej przerwy i robie taki dzień. Na  drugi dzień zwykle jest kg więcej ale po 3 dniach wszystko wraca do normy i chudne dalej :D

Pasek wagi

Robię cheat MEAL raz na jakiś czas. Chudnę w normalnym tempie.

Regularnie pozwalam sobie na drobne odstępstwa odkąd schudłam do jako takiej strefy komfortu. Zazwyczaj po dniu ważenia, żeby waga miała czas się ustabilizować.
Nie robię jednak całego dnia odstępstw bo uważam że to jest dość głupie i nawet dziecinne. Tak bardzo staracie się zmienić swoje nawyki to je zmieniajcie, po co robić święto starych przyzwyczajeń? Żeby było ciężej?
Moje odstępstwa polegają na tym że jak ktoś mnie ostro namawia to ulegam w miarę rozsądku, np hamburger na mieście, piwo, wino itp W takie dni nieznacznie przekraczam kaloryczność, ale o ile się pilnuję to normalnie chudnę :)

Storczykowa napisał(a):

Jak często stosuje cheat day ? Jak to wpływa na Waszą wagę? Ja zawsze w sobotę mam dzień odstępy od diety, czasami zdarza się, że jem po 3000-4000 tyś, a później wracam do diety . Wy też tak robicie i chudniecie bez problemu ?
Jesz 3000-400tys? czyli 300 000 do 400 000kcal? :x

Ja raczej robie cheat przekaske codziennie. Obzeranie sie po 3000-4000kcal brzmi oblesnie.

ja mam raz w tygodniu tez taki dzien ale nie polega on na jedzeniu tylko jak ide na impreze, pije piwo,wodke ,drinki. 4 tys kcal? Okropnosc..

Niekoniecznie obżeranie się - niektóre produkty mają po prostu więcej kalorii i już . Jeśli pozwolę sobie np. na kawałek tortu tak jak dzisiaj to już jest około 800 kcal ( a patrząc na składniki to powiedziałabym , że może mieć nawet i więcej ) Do tego jakaś sałatka i 3000 kcal bez problemu.
Po prostu urodziny siostry , wiadomo jakieś piwo wejdzie, grill itp. Chodzi mi o takie odstępstwo a nie obżeranie się na "chama "

Pasek wagi

ja np. zrobiłam porządnego cheat daya a potem po niespełna tygodniu, a konkretniej po 6 dniach znów się trafiło - urodziny taty no i kolejny duży cheat. nie wpłynęło to negatywnie na mnie, a ile radochy było - jadłam wszystko od pizzy po słodycze i gofry ;)

Storczykowa napisał(a):

Niekoniecznie obżeranie się - niektóre produkty mają po prostu więcej kalorii i już . Jeśli pozwolę sobie np. na kawałek tortu tak jak dzisiaj to już jest około 800 kcal ( a patrząc na składniki to powiedziałabym , że może mieć nawet i więcej ) Do tego jakaś sałatka i 3000 kcal bez problemu.Po prostu urodziny siostry , wiadomo jakieś piwo wejdzie, grill itp. Chodzi mi o takie odstępstwo a nie obżeranie się na "chama "

dokładnie.co to jest 3000kalorii? zjesz paczkę czipsów, 3 kawałki ciasta, obiad, cos tam jeszcze i 3000 będzie jak nic. no u mnie taki dzień zdarzał się niestety już od piątku i trwał do niedzieli. na szczęście żołądek był tak skurczony że i tak ie mogłam zbyt wile w siebie wcisnąć

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.