Temat: 30 kilo do zrzucenia! Dam radę, ale potrzebuję wsparcia!

Witajcie

 

Mam na imię Magdalena i zamierzam schudnąć około 30 kilogramów.

Nie wyznaczam sobie jakiegoś terminu, bo z doświadczenia wiem, że do niczego dobrego to nie prowadzi (chociażby w moim przypadku).

Moja obecna waga wynosi 94,9 kg przy 174 cm wzrostu.

Jeszcze dwa lata temu ważyłam 69 kg, nie był to szczyt marzeń, ale czułam się dobrze sama ze sobą. Schudłam z wagi 79 kg do 69 kg i byłam z siebie bardzo dumna. Potem zaczęłam normalnie (a nawet zbyt normalnie jeść) i doszłam do ok. 100 kg, co było dla mnie ogromnym szokiem.

Dlatego też najwyższy czas wziąć się w garść!

Mój plan to:

- 5 posiłków dziennie

- zdrowe, niskokaloryczne posiłki

- rezygnacja ze słodyczy

- ruch (forma obojętna: marsz, stepper, brzuszki, ćwiczenia dywanowe itp.)

- pozytywne nastawienie!

 

Dwa lata temu podczas odchudzania podobne forum bardzo mi pomogło. Liczę więc, że tym razem będzie tak samo.

Liczę na Wasze wsparcie!

 

 

 

 

strasznie ciężko jest mi się zabrać do tych ćwiczeń :/ no ale muszę. punktualnie o 12 zabieram się na robotę.
Heheh to 10minut na odpoczynek;))

ja zaraz też zacznę ćwiczyć a potem kąpiel relaksująca i mykam do kumpla;))a potem kino i nowy tel dostanę;))
No to dobrej zabawy życzę oczywiście. Tylko popcornu się nie tykaj :D:D
Nie będę go ruszała;))gorzej z colą ale kupie przed kinem wodę;))hehe

Ja mykam ćwiczyć;)

Miłego dnia;))
i pamiętajcie 6 tyg zostało;))
Chciałabym przez te 6tyg pozbyć się tych 12-13kg ale wątpię żeby mi się to udało, no ale jakby te 6 spadło to też bym się nie obraziła :)
Lecę ćwiczyć :):)
Laski powiedzcie mi jak wy to robicie, że tak długo ćwiczycie?? Ja zrobiłam 2części 8min (pupa i brzuch) i 15min na steperze i nie mam kompletnie siły na nic, a leje się ze mnie jakby wiadro wody na mnie wylali...
Cześć ja też się dopisuję, mam dużo do zrzucenia a już nie daję rady sama. Każdy dzień to walka o siebie. Niby jem mniej, dużo mniej ale nadal nie mogę powstrzymać się od słodyczy. Staram się codziennie ćwiczyć i mi się udaje. Tylko,ze ja już chciałabym zobaczyć jakieś efekty. Jestem z tych co szybko się poddają. A nie chce teraz tego zrobić.
MarzeniaSieSpelniaja - witam. Jeśli masz słabość do słodkości to zamiast jeść batoniki, ciasta itp spróbuj np suszone morele, śliwki, mają znacznie mniej kcal a także są słodkie i smaczne. Zamiast czekolady np kefir z kakaem i słodzikiem (jak dla mnie pychota). Też uwielbiam słodkie, a w/w rzeczy pozwalają mi je ograniczyć do zera.
Ja kiedyś jadłam tony slodkości...nic innego sie nie liczyło a teraz na to patrzeć nie mogę;)jak napisalam wyżej powiedziałam nie dziękuję i daje radę;)
no malutka1820 wreszcie się odezwałaś.
jak ćwiczenia??

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.