- Regulamin
- Polityka prywatności
- Polityka plików cookies
- O nas
- Kontakt
- Pomoc
- Newsletter
-
© Bebio 2005-26. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
Dieta Cambridge nie jest klasycznym jadłospisem opartym na zwykłych produktach, tylko programem wykorzystującym gotowe zamienniki posiłków. W zależności od etapu może być dietą niskoenergetyczną albo bardzo niskoenergetyczną, dlatego nie powinna być traktowana jak szybki eksperyment do samodzielnego testowania. Może dawać efekty, ale wymaga rozsądku, kwalifikacji zdrowotnej i dobrze zaplanowanego wyjścia z restrykcji.
Jest to program oparty na produktach zastępujących posiłki. Mogą to być koktajle, zupy, owsianki, batony, smoothie lub gotowe dania instant. Ich zadaniem jest dostarczenie określonej ilości kalorii, białka, witamin i składników mineralnych przy jednoczesnym ograniczeniu podaży energii.
Obecnie brytyjska wersja programu funkcjonuje jako The 1:1 Diet by Cambridge Weight Plan, ale dawna nazwa, czyli dieta Cambridge, nadal jest powszechnie używana. Określenie 1:1 odnosi się do współpracy z konsultantem, który pomaga dobrać odpowiedni etap diety.
Na czym polega dieta Cambridge? W praktyce część lub większość normalnych posiłków zastępuje się produktami programu. Im niższy etap, tym mniej tradycyjnego jedzenia i niższa kaloryczność. Im wyższy etap, tym więcej zwykłych posiłków i większy nacisk na stabilizację efektów.
Mechanizm działania jest prosty. Organizm otrzymuje mniej energii niż potrzebuje, więc zaczyna korzystać z zapasów. Początkowo część spadku masy ciała wynika z utraty wody związanej z glikogenem. To dlatego pierwsze efekty mogą być szybkie, ale nie oznacza to, że cały początkowy spadek dotyczy tkanki tłuszczowej.
W zależności od wersji programu stosuje się różne poziomy kaloryczności, na przykład około 800, 1000, 1200 czy 1500 kcal dziennie. Najniższe poziomy są najbardziej restrykcyjne i bazują głównie na produktach gotowych. Wyższe stopniowo przywracają zwykłe jedzenie.
Najważniejsze zasady diety Cambridge to:
Ostatnia zasada jest szczególnie ważna. Diety poniżej 800 kcal dziennie należą do diet bardzo niskoenergetycznych. W praktyce klinicznej mogą mieć zastosowanie, ale nie są przeznaczone dla każdej osoby i nie powinny być prowadzone bez kontroli.

Wariant ten jest najbardziej kojarzony z The 1:1 Diet by Cambridge Weight Plan. Opiera się na kilku krokach, które prowadzą od intensywnej redukcji do utrzymania efektów. Na początku większość posiłków może być zastępowana gotowymi produktami. Później stopniowo dodaje się zwykłe jedzenie.
Zaletą tego modelu jest prostota. Osoba, która ma problem z planowaniem posiłków, dostaje gotowy schemat. Nie musi liczyć każdego składnika ani codziennie zastanawiać się, co przygotować.
Minusem jest to, że gotowe produkty nie uczą automatycznie komponowania zdrowych posiłków. Koktajl lub zupa mogą pomóc utrzymać deficyt kaloryczny, ale same nie rozwiązują problemu podjadania, jedzenia emocjonalnego, zbyt dużych porcji czy braku regularności.
Historycznie był kojarzony z bardziej restrykcyjnym stosowaniem zamienników posiłków. W praktyce różne programy meal replacement rozwijały się później w kilku kierunkach. Część z nich opierała się na bardzo niskiej kaloryczności, inne dopuszczały więcej zwykłych posiłków.
Z dietetycznego punktu widzenia ważniejsza od nazwy jest realna kaloryczność programu, ilość białka, czas trwania, kontrola zdrowia i plan powrotu do normalnego jedzenia. To te elementy decydują o bezpieczeństwie diety.
Jadłospis jest zależny od etapu diety. Na najniższym poziomie dzień może składać się głównie z produktów programu. Na etapach pośrednich pojawia się zwykły posiłek, zwykle oparty na chudym źródle białka i warzywach.
Przykładowy dzień w wariancie pośrednim może wyglądać tak:
Taki schemat może wyglądać prosto, ale nie dla każdej osoby będzie odpowiedni. U kobiet aktywnych fizycznie, osób z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej, chorobami tarczycy, problemami z nerkami, historią zaburzeń odżywiania albo intensywnym trybem pracy tak niska kaloryczność może być zbyt dużym obciążeniem.
Trzeba też pamiętać o błonniku. Diety oparte na produktach płynnych i półpłynnych mogą sprzyjać zaparciom, szczególnie jeśli brakuje warzyw, płynów i stopniowego powrotu do naturalnych produktów.

Do zalet diety Cambridge możemy zaliczyć prostotę. Nie trzeba planować większości posiłków, robić skomplikowanych zakupów ani zastanawiać się nad wielkością porcji. Dla części osób to duże ułatwienie.
Drugą zaletą jest kontrola kaloryczności. Produkty mają określoną wartość energetyczną, więc łatwiej utrzymać deficyt. To może pomagać osobom, które mają trudność z oceną porcji i często jedzą więcej, niż zakładały.
Kolejna zaleta to szybki początkowy efekt. Dla niektórych osób widoczna zmiana po kilku dniach lub tygodniach jest silnym bodźcem motywacyjnym.
Największą wadą diety Cambridge jest restrykcyjność. Bardzo niska podaż energii może powodować zmęczenie, zawroty głowy, drażliwość, uczucie zimna, zaparcia, nieświeży oddech i problemy z koncentracją.
Problemem wielu restrykcyjnych diet jest ich ograniczona praktyczność w codziennym funkcjonowaniu. Nie uczą one elastycznego podejścia do żywienia ani radzenia sobie z sytuacjami odbiegającymi od planu, takimi jak wyjazdy, uroczystości rodzinne czy jedzenie w restauracjach. W efekcie utrzymanie efektów po zakończeniu diety bywa trudne, a powrót do wcześniejszych nawyków staje się bardziej prawdopodobny.
Trzeci problem to ryzyko utraty masy mięśniowej. Produkty Cambridge zawierają białko, ale przy bardzo dużym deficycie energetycznym i braku treningu wzmacniającego organizm może tracić nie tylko tkankę tłuszczową. To ważne, ponieważ mięśnie wspierają metabolizm, sprawność i długoterminowe utrzymanie efektów.
Kolejną kwestią jest zależność od gotowych produktów. Taka dieta może być wygodna, ale nie zawsze uczy samodzielnego komponowania posiłków. Bez tej umiejętności trudno utrzymać efekty po zakończeniu programu.
Dieta Cambridge należy do diet o bardzo niskiej podaży energii, dlatego w początkowym okresie często prowadzi do szybkiego spadku masy ciała. Utrata kilogramów w pierwszych tygodniach wynika nie tylko ze zmniejszenia ilości tkanki tłuszczowej, ale również z utraty wody związanej z zapasami glikogenu.
U osób z nadmierną masą ciała redukcja masy ciała może wiązać się z poprawą niektórych parametrów metabolicznych, takich jak stężenie glukozy we krwi, wrażliwość na insulinę czy wartości ciśnienia tętniczego. Skala tych korzyści zależy jednak od wielu czynników, w tym stanu zdrowia, stopnia przestrzegania zaleceń oraz utrzymania efektów w dłuższej perspektywie.
Największym wyzwaniem nie jest zwykle samo schudnięcie, lecz utrzymanie uzyskanej masy ciała. Badania pokazują, że trwałe efekty odchudzania są bardziej prawdopodobne wtedy, gdy redukcji masy ciała towarzyszy stopniowa zmiana nawyków żywieniowych, regularna aktywność fizyczna oraz strategie wspierające utrzymanie nowego stylu życia. Bez tych elementów ryzyko ponownego przyrostu masy ciała pozostaje wysokie.

Dieta Cambridge nie jest odpowiednia dla każdej osoby. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby z chorobami przewlekłymi oraz osoby przyjmujące leki wpływające na glikemię, ciśnienie tętnicze, pracę nerek albo gospodarkę wodno elektrolitową.
Przeciwwskazaniem lub powodem do konsultacji lekarskiej są między innymi: ciąża, karmienie piersią, wiek rozwojowy, obecne lub przebyte zaburzenia odżywiania, ciężkie choroby nerek, choroby wątroby, niestabilne choroby sercowo naczyniowe, świeży zawał, niekontrolowana cukrzyca, znaczne niedożywienie, choroby nowotworowe w trakcie leczenia oraz sytuacje, w których organizm potrzebuje większej ilości energii i białka. Ostrożność jest też potrzebna przy kamicy żółciowej.
Jako dietetyczka nie traktowałabym diety Cambridge jako pierwszego wyboru dla zdrowej osoby, która chce poprawić skład ciała, nauczyć się lepiej jeść i utrzymać efekty na lata. W większości przypadków lepszym rozwiązaniem będzie klasyczny, rozsądny deficyt energetyczny, większa podaż białka, odpowiednia ilość warzyw, błonnika, zdrowych tłuszczów i regularny ruch.
Jeśli ktoś ma za sobą głodówki, napady objadania się, silny lęk przed jedzeniem albo poczucie winy po każdym odstępstwie, kolejny bardzo restrykcyjny plan może pogłębić problem. Dieta Cambridge może działać jako narzędzie do redukcji masy ciała, ale nie uczy zdrowej relacji z jedzeniem.
Najlepsza dieta to nie ta, na której najszybciej tracisz kilogramy. To ta, po której potrafisz normalnie jeść, utrzymać efekty i nie czuć, że całe życie kręci się wokół kontroli.
Przeczytaj także
Komentarze