Jak to szybko leci ; ) Dopiero co był Tłusty Czwartek, kiedy to spotkałam się z przyjaciółką na pizzę, lody z bitą śmietaną zapijane Malibu, a tu już czwarty dzień mojej diety :)
Dlaczego tak świętowałyśmy Tłusty Czwartek? Bo my przed postanowioną dietą zawsze(niestety to 'zawsze' zdarzało się zbyt często!) robimy sobie dzień wyżerki, aby przejeść się tym wszystkim i mieć tego dość.
Tak więc się udało, mam dość pizzy, zjadłam w tedy 3 kawałki, oraz mam dość lodów (2 pucharki).
Dziś znów mało zjadłam, nie wiem, żołądek mi się skurczył? Piję dużo, to może dlatego nie chce mi się jeść.
A więc zjadłam pomarańczę, 2 oscypki z piekarnika (rodzice przywieźli dziś z Zakopanego i nie mogłam się powstrzymać, ale można powiedzieć, że do były 2 małe porcje, bo od dużego odkrajałam plasterki) i dodatkowo teraz na obiad nałożyłam sobie talerzyk fasolki z jajkiem, z czego zjadłam tylko jakąś 1/4 bo więcej po prostu nie mogłam.
Na kolację jeszcze coś zjem, bo jadę w gości. Ale mam nadzieję na jakąś dobrą sałatkę, bo słodkiego oczywiste że nie zjem :)
Już od poniedziałku zaczynam moje ćwiczenia ;) Z pewnością w poniedziałek pojadę na siłownię, a pod koniec tygodnia mam nadzieję jechać na basen.
Jak fajnie jak wszystko się układa :)
Pozdrawiam, trzymam kciuki i na koniec MOTYWACJA! :)
Uwielbiam jędrne, wysportowane ciała i moje z pewnością takie będzie! :)
zosia27samosia
17 lutego 2013, 10:45Powodzenia!
spelnioneMarzenie
17 lutego 2013, 08:05wzroszylam sie - fajnie ze masz taka kolezanke ;-) i oczywiscie zdjecia tych pieknych dziewczyn , cudowne :)
aisak96
16 lutego 2013, 22:14o jakie świetne motywacje!też chcę takie ciaaałko!
Oniaaa
16 lutego 2013, 17:09No ba że będzie :) Powodzenia :)
Groseille
16 lutego 2013, 16:52Piękne te ciałka! Wysportowane, nie wychudzone - ideał!