...jak tylko zdam jutrzejszy egzamin. Później tylko jeden i obrona. Zakładam oczywiście optymistyczną wersje przejścia przez sesję. O tej pesymistycznej nie chcę nawet myśleć, bo mi jeszcze wyznaczą obronę na 3.10 w dzień mojego ślubu! Nie, nie myślę, będzie dobrze zdam w pierwszym terimie.
Dziś śniły mi się drożdzówki. Z migdałem, oblane czekoladą. Zaczynam fiksować. Znowu. Śni mi się jedzenie, a przyznam się bez bicia że wczoraj ...przesadziłam. Zjadałam dużo. Ale był też sukces. Nie pokusiłam się na wieczorną pyszną kanapeczkę. Już byłam przy lodówce, już oczyma wyobraźni wbijałam zęby w pyszną bułkę z rzodkiewką, kiedy mały głosik gdzieś tam we mnie w środku szepnął do ucha:
-" czerwona herbata i garść błonniku będą lepsze"- pomyślałam czemu nie? Przecież on zawsze mi dobrze podpowiada. jestem więc zadowolona.
Dobra tyle o moich grzechach i małych sukcesach. Dzis ostatni dzień ćwiczeń(i dobrze bo nie dość że mnie męczę fizycznie , to jeszcze psychicznie). ostatni oczywiście w tym tygodniu.
Jutro jadę do domku rodzinnego, zostanę tam do poniedziałku i jak znam życie wrócę do Was bardzo skruszona, bo obiedzona. Ale postaram się nie dać się. Obiecuję
Żegnam Was wakacyjnie i słonecznie w ten deszczowy dzień.
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
atena28
23 czerwca 2009, 08:59Hej , jak długo można trzymać kciuki , napisz jak poszło z egzaminem , pozdrawiam
CarolineAnne
21 czerwca 2009, 20:26jak egzamin???!!!
kotusiek
20 czerwca 2009, 16:24Spokojnie ŚŁońce, nie daj się im dzisiaj no i nie daj się zbednym kalorią ;) od poeniedzialku wracazmy na rowerek, u mnie pada non stop i nawet nie moge nigdzie wyjsc z domu :(
Nefretete1984
19 czerwca 2009, 19:37Masz rację jak dam radę "potworom" to diecie też:) Sesja- ja na szczęście mam ją już za sobą a obrona przede mną. Pewnie, nie wolno zakładać tej najgorszej możliwości-na pewno zaliczysz wszystkie egzaminy.Trzymam kciuki. Buziak
MamaMaksika
19 czerwca 2009, 15:24Tak zrobimy ;)
AlbankaCCL
19 czerwca 2009, 15:02No to super kochana to powodzonka na egzaminie oby ładnie poszło :)) a wiesz co mi też często śni się jedzonko ostatnimi czast eklerki pychotka;-)) pozdrowionka papaski gorące;-D
ania233
19 czerwca 2009, 13:57DZIEKI ZA MILE SLOWE JUZ MI LEPIEJ WIESZ OBCIELAM I SA LADNE A JAK TO SIE MOWI "WLOSY NIE REKA ODROSNA" MI TEZ SIE JEDZENIE SNILO KIEDYS NA DIECIE ALE TO MIJA POWODZENIA ZYCZE PAPAP
aglo87
19 czerwca 2009, 13:33ja tez sie boje obrony. mam we wtorek. :( gratuluje silnej woli.
wartek
19 czerwca 2009, 12:20Powodzenia na egzaminach i obronie, gratuluje sukcesów, za nim zjesz coś słodkiego pomysl o nas- Vitalijkach, przed nami nie ukryjesz się:))