Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
Polak głodny, Polak zły


Chodzę dziś głodna i zła. Pyszne, owocowe, słodkie 2. sniadanie tylko dobiło.... Było swietnie przez chwile, ale 2 godziny pozniej zalewam żołądek wodą, żeby nie rzucic się na kabanosy, które kupiłam córkom. 

I zalewac bede, bo to tylko kurde kabanos a nie dzbanek złota!!! Nie musze go miec:)

a wiec, biore butelke w dłon i po raz kolejny na zdrowie!!!

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.