Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
hej ;)


Dzisiaj drugi dzień na siłowni zaliczony , motywacja ogromna , mięśnie rozgrzane , karnet wykupiony , umowa członkowska na 14 miesięcy ;) nie ma odwrotu .
Co do jedzenia , na razie staram się po prostu mniej jeść i zdrowiej i wiadomo 5 posiłków co kilka godzin , jeśli to nie będzie u mnie skutkować dopiero wtedy wprowadzę konkretniejszą dietę .

Dziś na obiad serwuję gotowanego kurczaka z warzywami na parze , nawet mój ukochany chce jeść dietetyczne obiadki także nie muszę 2 gotować ;)

ps: awaria wagi , wyczerpane baterie , ale wmawiam sobie że jak się pozbieram je kupić może efekt będzie bardziej "spektakularny" ;3

trzymajcie kciuki ;)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.