truskawkowa16
kobieta, 27 lat
Rybnik
Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania:
zapraszamna pączki i całuję rączki *.*
14 kwietnia 2013
witam wszystkich
na sam początek powiem coś o sobie ; chodzę do gimnazjum , uczę się w miarę , lube czytać książki ale zależy jakie ( Igrzyska śmierci ) kochammmmmmmmmm
lubię sport , rolki , deskę , rower , pływanie bieganie nożną ,ok tyle wystarczy chyba o sobie potem coś dopisze ;p
Mój cały problem z wagą zaczął się kiedy mama i babcia i reszta rodziny powiedzieli mi że jem starsznie mało a jak już to słodyczeeeeeeeeee
kochammmmm strasznie, od małego , ale wtedy to były czasy cały dzień z kolegami koleżankami biegania , wygłupy wszystko wspinanie na drzewa , całymi dniami granie w piłkę nożną , ganianie się po lasach , za traktorami achhhhh to były czasy , no aż do tego kiedy zaczełam jeść więcej , słodyczy , obiadku , i inne , przez to że wszyscy się rozeszli do innych szkół , niek nie miał czasu pograć i tak się rozpoczeło przybieranie na wadze odstawienie ruchu , potem kom i koniec ze mną do 64 kg , przy wzrośćie 168 postaniwiłam skończyć z tym
moja obecna waga to 56-57 , jem mniej do 18.00 - 19.00 ćwicze prawie codziennie na orbim , brzuszki, słodyce trudno mi odstawić ale próbuję , aż do pewnego czasu mimiejszym 3 dni temu skręciłam na w-f kostkę staw skokowy ,
i mam zwolnienie z w-f na 1 miesiąc i chodzenie o kulach , a już było tak dobrze , maiałam ważyć z 50 kg do 20 maja do moje upragnionej wycieczki ( załamka ) nie ubiore krótkich spodni ani koszulki na ramiączka , wszydze się że do tego czasu bez ruchu jeszcze przybiore , no trudno babcine sposoby na kostkę , żeby jak najszybciej ja wyleczyć może sie uda w jakieś 2- 3 tyg pozdro i pisac dopiero co zaczynam