Tytuł wpisu w pamiętniku odchudzania: koniec biegania
11 października 2008
niestety, koleżanka, z którą miałam trenować nie może biegać z przyczyn zdrowotnych, tym samym ledwo się zaczęło a już się skończyło :(( To jednak motywacja dla mnie, żeby intensywniej i częściej trenować, tj. ćwiczyć w domu.
dzieki za wpisik ;)) warkocz byl do pasa ;) a teraz jest sciety i lezy w szufladzie... a wloski sciete na krótko. Waga moja niestety daaallleko do Twojej .... buziaczki
Grapska
16 października 2008, 06:12
Witaj:) Ja również jestem neurologopedą:)Świat staje się taki maly:) Trzymam kciuki za Twój sukces:)
ojej jak patrze na Twój pasek to wierze że mi też może sie udać SUPER dziękuje:* już to jest motywacją:) a co do ćwiczeń to zawsze można pobiegać z mp3 w uszach a ćwiczenia w domku tez fajna sprawa zwłaszcza ze idą zimne dni:)
TazWarkoczem
16 października 2008, 14:47dzieki za wpisik ;)) warkocz byl do pasa ;) a teraz jest sciety i lezy w szufladzie... a wloski sciete na krótko. Waga moja niestety daaallleko do Twojej .... buziaczki
Grapska
16 października 2008, 06:12Witaj:) Ja również jestem neurologopedą:)Świat staje się taki maly:) Trzymam kciuki za Twój sukces:)
sweetseater
11 października 2008, 19:39Podziwiam i będę naśladować pozdrawiam
malinusia
11 października 2008, 09:32ojej jak patrze na Twój pasek to wierze że mi też może sie udać SUPER dziękuje:* już to jest motywacją:) a co do ćwiczeń to zawsze można pobiegać z mp3 w uszach a ćwiczenia w domku tez fajna sprawa zwłaszcza ze idą zimne dni:)