wróciłam od dentysty, i jakoś żyję...nie czuję jeszcze języka i całego policzka dostałam 2 znieczulenia, mój kochany stomatolog znamy się prawie jak łyse konie :)) leczy mnie od ok 17 lat może dłużej, nie chciał mi go rwać , ale nie dałam się już namówić no nie powim dziura jak po asteroidzie :))) ale już nie będzie bólu :))) poprostu miałam już dość, musze powiedziec ,że nigdy się tak nie bałam ale było ok czułam tam coś ale nie bolało i trwało nawet dośc szybko :))), zeby się tylko dobrze zagoiło
całuski :)))
stelza
13 kwietnia 2010, 21:53dzięki dziewczyny za słowa otuchy :) Marta ja chodziłam od wielu lat do Kozaka przyjmuje w przychodni Zatorze niestety tylko prywatnie ale jest rewelacyjny polecam :)
paddusia
13 kwietnia 2010, 21:36Super że już jesteś po :) Wracaj szybko do zdrowia:)
marta25f
13 kwietnia 2010, 21:31to dobrze, że już po najgorszym, ja też muszę iść i to z dwoma... jeden do usunięcia a drugi do robienia;/// a powiedz, u kogo byłaś???