Witajcie kochane vitalijki, nie pisałam bo nie miałam czasu a poza tym troche mało dietowo było i aż wstyd ale jestem dalej walcze... Dziś na wadze piękne cyferki 82,3 kg to ylko 20 dag ale dla mnie to bardzo dużo bo oistatnio folgowałam sobie więc się nie dziwie. Dalej codziennie ćwiczę, teraz czytam ksiązke dr Anny Lewit " Jedzenie to leczenie czyli prosty przepis na zrowie i szczupłą sylwetkę" ciekawe rzeczy pisze to ona pomogła Katarzynie Bosackiej przy jej diecie. Mój synek od kilku dni jest bardzo grzeczny i muszę go pochwalić :-) poza tym zaczyna czytać ma już swój elementarz, a Zuzanna troche się przeziębiła, ale powinno jej niedługo przejść bo bierze antybiotyk. Czekam , kiedy w końcu pożegna pieluszki nawet taką książkę jej kupiłam. Mąż zabiera mnie na weekend na słowację z okazji dnia kobiet ale oczywiście nie bez powodu akurat tam musimy pita zawieśc do rozliczenia więc jest dodatkowa okazjia... Buziaki dziewczynki
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-24. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
ewelinuss
6 marca 2013, 17:15kcohana nie poddawaj sie, trzymam kciuki, no to co zostaje mi zyczyc ci cudownego weekendu, a na pewno taki bedzie u boku mezczyzny:)buziaczki dla ciebie
Gabonek
6 marca 2013, 11:47Trzymaj się dzielnie dietki, walcz o smukłą siebie na wiosne ! Buziaczki !
izkaduch87
6 marca 2013, 10:21Uwielbiam Kasię Bosacką, ale chyba dlatego, że moja mama zmusza mnie do oglądania "Ojca Mateusza" :):):)