Już opowiadam co ram u mnie słychać... a więc w pt przyjechał pan K




Co do soboty to siedziałam na uczelni cały dzionek później zadzwonił do mnie K i pojechaliśmy do niego na obiadek ale niestety z tego względu że ja na diecie jestem to musiałam odmówić tego pysznego wysoko kalorycznego jedzonka




Dziewczyny no ja juz nie daje rady sama z sobą czemu nie umiem się powstrzymać i nie jeść tego syfffu??

anilewee
7 marca 2010, 21:24kochana każda ma takie wpadki, ale właśnie ważne, żeby jak się zje to świadomie i wiedzieć, że od jutra już trzeba 'iść' wzorowo:)
savelianka
7 marca 2010, 14:30bylo tych grzechow sporo,ale jesli potem spalilas troche tych zbednych kalorii,to chyba w boczki nie pojdzie:)
monimoni27
7 marca 2010, 13:40pogrzeszyć jest przyjemnie, tylko teraz już wróć do tego, co sobie wyznaczyłaś jako cel - wyobraź sobie siebie, jak wyglądasz, gdy go osiagniesz... zaraz Ci przejdzie chęć na jedzonko niezdrowe i tuczące. Trzymam.