Póki co ustalam tydzień bez żadnych słodyczy. Dostałam dziś @, więc takie dodatkowe utrudnienie
A tak w ogóle to fajnie, że już 29 września a ja nadal nie mam planu, kocham UG
Spotykam się dzisiaj z koleżanką, która widziała mnie przed odchudzaniem z wagą 83-84kg, jesteśmy obie ciekawe czy zobaczy dużą różnice
Zmykam zobaczyć co tam u Was i na zakupy do galerii, mam nadzieję, że uda mi się upolować coś fajnego.
Zjadłam:
śniadanie: 2 kromki chleba graham z odrobiną margaryny, sałatą, szynką i pomidorem
II śniadanie: mały banan, kilka śliwek
obiad: pieczone udo z kury, surówka z kapusty pekińskiej z dresingiem z oliwy
kolacja: 200g serka typu grani, kromka chleba graham z szynką
Ruch:
1h siłownia- aż się męczę samym pisaniem na klawiaturze, taki dałam wycisk moim obwisłym ramionom
Proszechceschudnac
30 września 2012, 13:24zazdroszczę tego fitnessu tak blisko :
kasia78b
30 września 2012, 11:42Zazdroszczę że masz po drugiej stronie ulicy klub Fitness ja do najbliższego mam 4 km : /
Madeleine90
29 września 2012, 22:57eh a ja jutro wracam do siebie.... i okropnie nie mam na to ochoty:pp
Eridani
29 września 2012, 18:57:) super - tez bym chciala miec klub po drugiej stronir ulicy - bardziej bym sie motywowala do cwiczen. To zycze 6 :)
Tysiia
29 września 2012, 15:28ochh ja niedawno powitałam 6 z przodu! cudne uczucie:):):):)
kuska23
29 września 2012, 14:56ja tez marzę o 6 z przodu:-D
I.am.ugly.and.i.know.it
29 września 2012, 13:29Jak jeszcze mieszkalam w Polsce tez myslalam o UG =D A roznica napewno bedzie widoczna , bo zmiana jednak jest spora , u mnie znajomi widzieli po zrzuceniu 5 kg =))
uLa2012
29 września 2012, 13:13no to mnie troszkę pocieszyłaś;) zazdroszczę takich warunków do odchudzania, ale wiem że same warunki nie wystarczą ;) :*
Matylda132
29 września 2012, 12:08na pewno zobaczy, nie ma innej opcji :) u mnie tez zawsze plany byly na ostatnia chwile, taki urok szkol wyzszych :P super ze bierzesz sie juz za siebie na 100%, trzymam kciuki za tydzien bezslodyczowy :):):)
Nenneke92
29 września 2012, 11:07Czytając Twój wpis uświadomiłam sobie że nie jem słodyczy odkąd wyprowadziłam się z domu to jest od 12 dni. Co do planu to lada chwila się pojawi. U mnie pojawił się wczoraj ;P
madagaskar33
29 września 2012, 10:49super, ze udalo Ci sie zgubic juz tyle kg i ciagle masz motywacje. Mysle, ze 100% musi byc widac roznice - Gratulacje :)
ananasowa
29 września 2012, 10:17Na pewno zobaczy różnicę :D
ZeroAssoluto
29 września 2012, 10:1011 kg to nie pineska :P z pewnością sie zauważy :D gratuluje :D
newlife.poznan
29 września 2012, 09:30powodzenia! zazdroszczę fitness clubu po drugiej stronie ulicy :)
bree91
29 września 2012, 09:29Jaki pozytywny wpis:) udanych zakupów:)
paauulinaa
29 września 2012, 08:57Na pewno zobaczy różnicę ;)! Klub fitness po drugiej stronie ulicy to duże udogodnienie... :)
Sunshine...
29 września 2012, 08:57Udanych zakupków :) Ja też się muszę wziąć za siebie w kwestii słodyczy, bo ostatnio jest kiepsko... Powodzenia! :*
PannaGomez
29 września 2012, 08:54Miłego dnia:D
samotnaa
29 września 2012, 08:34no to milego i udanego dnia ;-)