Witam moje kochane :)
Właśnie zasiadlam na sofie z nadzieją że moje " siedzenie " po pół godzinnej jeździe na niezbyt wygodnym rowerku odpocznie ;)
I cóż mamy czwarteczek prawie piąteczek a ja mogę Wam z dumą sporządzić raport ;)
Od poniedziałku trzymamy się ściśle planu :)
Nawet nie wiecie jak mnie telepalo w pierwszy dzień.. Tak strasznie brakowało mi czegoś słodkiego.. Masakra. A dziś już 4 dzień bez ani grama czekolady :)
Muszę Wam się przyznać że pedalujac przed chwilą poraz trzeci oglądałam program na temat cukru który specjalnie nagrałam żeby go sobie obrzydzic.. Nie wiem dlaczego ale średnio to na mnie działa choć przyznam że przerażający jest fakt iż jest dosłownie wszędzie ;) Jakoś program o pasztetach i parowkach przekonał mnie w trybie natychmiastowym choć kiedyś dałabym się pokroić za kanapkę ze zmielonymi pazurami i ogórkiem kiszonym ;)
No cóż.. Chciałabym zobaczyć jakieś efekty na zachętę ale oczywiście ja lubię sobie utrudniać życie i właśnie zaczyna mi się okres więc poczekam co by się nie stresować ;)
Tymczasem podziwiam Wasze efekty i serce rośnie :)
Całuski od serca xoxo
kellislaw
11 marca 2016, 15:12Pękam z dumy!!!! <3 ja dzisiaj mam swój 'pierwszy dzień'. Może jakoś powoli uda mi się nakręcić na nowo :) buziaki :* :* :*
IzUnia318
11 marca 2016, 19:13Jestem tego pewna kochana !! ❤
jamida
10 marca 2016, 20:26Mielone pazury .....
roogirl
10 marca 2016, 18:50Po 2 tygodniach powinno już być lepiej :)
IzUnia318
10 marca 2016, 19:00Mam nadzieję;) staram się nie zniechęcać i doceniać uczucie po ;)