Odczułam głód jedynie między przekąską a obiadem... a tak to bardzo mi się podoba, korzystam przede wszystkim z sezonowych owoców, zastanawiam się także nad upieczeniem własnego chleba, bo wszyscy wiemy, że trudno o chleb, który nie jest napakowany spulchniaczami... Poza tym w tym tygodniu nieźle odpuściłam treningi... ale jutro mam egzamin, od którego wiele zależy. Trzymajcie kciuki!
P.S. Tak bardzo pragnę już wakacji... bo chce na 100% zająć się swoim ciałem :)