Hej
Odchudzanie idzie mi jak krew z nosa, właściwie nie idzie wcale tak jak wiele innych rzeczy ale to nie ważne.
Dzisiaj wydarzył się chyba cud, wchodzę na wagę a tam nic, nawet grama mniej, wkurzyłam się ale co ja się dziwie jak mi dieta nie idzie. Niedługo urlop więc postanowiłam pomierzyć spodnie, w których miesiąc temu nie mogłam się zapiąć i wiecie co? są dobre. Miesiąc temu jedne się nie zapinały, w drugich nie mogłam oddychać a trzecie tak mi opinały nogi, że wyglądałam jak baleron a teraz wszystkie są dobre. O co kurde chodzi, waga stoi a spodnie są dobre, wkurza mnie to jak nie wiem co. Pewnie powiecie, że centymetry mi spadły i pewnie tak jest. Od jakiegoś czasu rodzina mi mówiła, że wyglądam szczuplej ale nie wierzyłam. Ale jednak jestem zła, że na wadze nic się nie zmienia.
UlaSB
9 czerwca 2014, 10:28No, to super! :) Po ciuchach zawsze najlepiej widać :) Mnie też waga czasem nie spada, a ubrania są jakby luźniejsze :))
kasiaczek86
5 czerwca 2014, 12:22znam to, mimo że spodnie mi spadają z tyłka to waga leci bardzo powoli i strasznie mnie to denerwuje