Pogoda nie sprzyja, zajęłam się sprawami domowymi. Układałam ubrania w szafie, bo zawsze coś rozrzuce, gdy wyjmuję z półek. Przy okazji było kilka przymiarek rzeczy, które czekały na moją aktualna sylwetkę. Mogę nosić eleganckie spodnie koloru granatowego, do tego elegancką bluzkę białą z kloszowymi rękawami. Będzie jak znalazł na Wigilię . Przejrzałam trochę ozdób, coś tam postawiłam , zrobiło się przytulniej. Wyprałam kurtkę, ugotowałam zupę kalafiorową , reszta kalafiora do obiadu- ziemniaki, jajko sądzone I kalafior na parze. Zrobiłam kopytka,udusiłam bitki wołowe w sosie grzybowym, przygotowałam zapiekankę makaronową na jutro. Lodówka przejrzała, a ja mam spokoj na kilka obiadów. Pozmywane, płyta umyta, podłogi też nawet pochlaniacz. , można zaczynać weekend. Na jutro zapowiadana jest ładna pogoda, liczę na porządny spacer. Dziś spałam dobrze, to chyba po wczorajszym masażu . Często mam sny, w których podróżuje , gubię się , poznaje nowych ludzi. Nie potrafię czytać snów , ale to sny miłe, ciekawe. Szczepionki p-ko pneumokokom kupione, w poniedziałek będziemy kłóci. A we wtorek pojadę do Wrzeszcza na TK. Niestety , wiek wymusza częste kontrole stanu zdrowia, wolę zapobiegać.
- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
mada2307
30 listopada 2024, 17:19Teraz głośno o krztuściu.. kilkadziesiąt lat żyłam bez szczepienia ( sorry żółtaczka) a teraz co rusz coś, ręką pokłuta 💪
Gacaz
29 listopada 2024, 17:54Miło wrócić do ubrań, które były za małe.
Campanulla
30 listopada 2024, 16:10To prawda, czułam się doskonale