i nie blada Duuuumna z siebie , dzisiaj przepłynęłam 1,5 km ( 60 basenów), nie pamiętam kiedy zrobiłam taki dystans, tzn. pamiętam , przed chorobą, przed operacją ...czyli jakieś 7 lat temu . Płynęło się świetnie, ludzi mało, słonko mile rozpraszało się w wodzie. Siuper , po prostu siuper...nie wspomnę że moje durne ciele obudziło się 4 10 i koniec...nie chciało już spać. Wrr...a spać polazłam wczoraj późno, bo po 23 . Tak jakiś się rozentuzjazmowałam, że nie miałam czasu zasnąć...a to to jeszcze sprawdzić, a to tu zajrzeć, a to to przeczytać. Dzisiaj będzie trochę spokojniej, zaraz wrzucam chlebki do piekarnika a potem tylko klienci w południe i luz blues. Aaa pranie muszę zrobić, no ale to " frania " automat zrobi . Na dworze chłodno, naprawdę chłodno a teraz zrobiło się szaroniebiesko. Może padać....mnie słonko interesuje ...jutro. Zrobiłam na śniadanie sałatkę, jajka na twardo, kapusta pak choi, pomidorki kiściowe i kiełki lucerny, może to poropię olejem arganowym i octem figowym żeby było śmieszniej. Idę moje piękne na wody, kawki, zielska. Aaaaa waga sobie sunie powoli w dół...jeszcze jest ponad tą która jest na pasku, więc jej nie zmieniam. Ale nareszcie drgnęło ...co sprawia, że ja już nie " drgam" wewnętrznie. Miłego dzionka . Bye
Oooo nie ...jeszcze wam pokażę moją nową dziewczynkę . Mam rudo pomarańczową, mam fioletowo czarną, teraz kupiłam bordowo żółtą. Następny w kolejce jest stefanotis...bo tego, którego miałam latami...utopiłam. Mam też wielką ochotę na gardenię, ale jak wczoraj poczytałam o jej uprawie , to mnie trochę zniechęciło. Może ktoś z was ma doświadczenia z tym " fiatuszkiem" i podpowie jak ją pielesić? Wtedy bym sobie ją fundnęła.
No i moja wczorajsza wersja " umiarkowanie wypindrowana"
A tak wygląda storczyk, który mi przekwitł po przyniesieniu ze sklepu i po 3 miesiącach odpoczynku zakwitł już u mnie
Stella-S
15 czerwca 2017, 11:06Kwiecie Ty moj - Urocza!
Beata465
15 czerwca 2017, 12:06:D:D:D
Kasztanowa777
15 czerwca 2017, 03:53Witaj, zagladam tu czasem, ale wczesniej nie komentowalam. Kwiatki musza Cie lubic:)
Beata465
15 czerwca 2017, 08:51Komentarz został usunięty
Beata465
15 czerwca 2017, 08:51Dziękuję....ja chyba w ogóle mam niewielu wrogów ;) a do moich kwiatków wygłaszam czasem przemowy, w zależności od tego co wyprawiają ...chwalę je albo ganię :D, znaczy się, mobilizuję do kooperacji :D
Magdalena762013
14 czerwca 2017, 20:43Kwiatek tfu tfu cudny! A image - tez b. dobry. (Sama chodzę w podobnych portkach:).
Beata465
14 czerwca 2017, 20:48Kupiłam sobie " galoty do zadań specjalnych " :D:D będę mogła więcej i bezpieczniej w kieckach śmigać
aniaczeresnia
14 czerwca 2017, 11:42Ladnie Ci w tej koszuli! I blada nie jesteś, opalenizna piękna ;-)
Beata465
14 czerwca 2017, 15:19:D:D mam nadzieję jeszcze jutro ją nieco..wzmocnić, podobno ma być pogodnie, bo dzisiaj to piździ jak nie wiem co...aż mi nogi zmarzły :D
aniaczeresnia
14 czerwca 2017, 19:29U nas tez zmiennie, w jeden dzień 30 w drugi 20, oszalec można!
Beata465
14 czerwca 2017, 20:47no słyszałam że u was ponad 30 C, a w Hiszpanii nawet 41 bo podobno płynie powietrze znad Sahary...widać zatrzymało się gdzieś ...na Alpach :D
aniaczeresnia
15 czerwca 2017, 06:16U nas od wczoraj 30, ma byc coraz cieplej, juz sie boję... po upalach w niedzielę napuchlam ponad kg dobrze ze w poniedziałek bylo 20 i zlecialo... ja mam tak jak Ty, nie lubie deszczu, ale tez nie lubię jak jest za gorąco...
tara55
14 czerwca 2017, 11:00Prześliczne masz te kwiatki. Figurka też bardzo ładna.Brawo.:-)
Beata465
14 czerwca 2017, 11:11hihihihi chyba na starość mi się coraz więcej " udaje" :D dziękuję
tara55
14 czerwca 2017, 12:20Jakiej starości ? Jesteś Młoda ciałem i duchem, i tak trzymaj. Niech Ci się nadal wszystko jak najlepiej udaje.Pozdrowienia. :-)
Beata465
14 czerwca 2017, 15:18To był .....kokiet tekst;) dziękuję, wspaniałego popołudnia
tara55
14 czerwca 2017, 20:05Och, och... :-))) Fajna Dziewczyno i Kobieto.Życzę Ci milusiego wieczoru. :-)
tara55
14 czerwca 2017, 20:07Za Twoje życzenia dziękuję. :-)
mania131949
14 czerwca 2017, 10:49I wersja wypindrowana i kwiecię cudnej urody! :-)))
Beata465
14 czerwca 2017, 10:52Dziękuję Maniu :D:D
piekna.i.mloda
14 czerwca 2017, 09:15Przy takiej ilosci przeplynietych basenow to waga musi spadac:))) gratuluje !
Beata465
14 czerwca 2017, 10:51dziękuję ale to nie tylko baseny, chyba znalazłam sposób na siebie :D:D
ZacznijmyOdPoczatku
14 czerwca 2017, 08:42umiarkowanie wypindrowana wyglądałas super. kwiatek okropny (podobno nie można mówić, że ładny) :D, a wynik basenowy sprawił mnie w osłupienie!!!! szaleństwo, gratulacje, ja nigdy w zyciu nie przepłynęłam tyle za jednym razem :)
Beata465
14 czerwca 2017, 08:57:D:D było już 80 to był mój rekord, oczywiście zabrało mi to ponad godzinę ale...to naprawdę było w zamierzchłych dziejach...jak zaczął mi dokuczać kręgosłup to i dystanse się skurczyły ( no i waga swoje robiła) tak tak..kwiatki mam w większości ohydne :D
dede65
14 czerwca 2017, 08:40szacun jak mawia młodzież szacun za wynik basenowy! Wyglądasz świetnie, gdzie takie fajne spodnie kupiłaś?
Beata465
14 czerwca 2017, 08:55Dziękuję :D ...portki , tradycyjnie jak większośc moich zakupów, na allegro :D
zlotonaniebie
14 czerwca 2017, 08:26Świetnie wyglądasz, naprawdę. Bardzo się cieszę, że tak Ci dobrze idzie. Jak widać można, nie tracąc przy tym ani radości życia,ani radości jedzenia. W kwiatach nie pomogę, bo ja "ogrodowa" jestem, w domu mam tylko storczyki, a one nie są konfliktowe :)
Beata465
14 czerwca 2017, 08:55pierwsze doświadczenia ze storczykami to była porażka, ale teraz wyczaiłam jak im dogodzić i odpukać...ten który mi zakwitł ponownie zrobił to tfu tfu na psa urok cuuuudnie, co najmniej dwa razy obficiej niż to zrobił jak go przyniosłam do domu :D . Dziękuję za dobre słowo ...mnie chyba przysłużyło się fitatu...dzięki któremu nadzoruję kalorie
Ta-Zuza
14 czerwca 2017, 09:28Jak dogodzić storczykowi? Bo mój.. bieda straszna
zlotonaniebie
14 czerwca 2017, 09:43Moje dogadzanie polega na braku dogadzania. Włożyłam go z tą kupną doniczką do osłonki ceramicznej, tak w całości. W ziemię wbiłam pałeczkę z odżywką i wlewam tyle wody do osłonki, by ten torf był zawsze wilgotny i nie wysychał. Tak robię od przeszło 3 lat. Rośliny pięknie kwitną jak szalone. Ale nie wiem, czy robię dobrze, bo ja nie mam serca do roślin domowych. Może Beata się odezwie :))
Beata465
14 czerwca 2017, 09:49Ja trzymam moje na razie w doniczkach w których je kupiłam ale jak skończą kwitnąć to je przesadzę do większych tyż przejrzystych . Co do podlewania , to co 2 -3 dzień wlewam im do podstawki jakieś pół szklanki odstałej wody ...biorą sobie tę wodę korzonkami, co miesiąc tym co kwitną wtykam nawóz do storczyków...kupuję taki w plastikowych buteleczkach którym się ukręca łepek i wtyka do doniczki, nawóz dość szybko przelatuje przez podłoże ale nie martwię się tym.bo zostaje na podstawce więc fiatuszki i tak go pociągną z wodą. Jak mi przekwitły to ciachnęłam nad 3 oczkiem, choć znam osobę która ogoliła po liściach. Najważniejsze to przy storczykach obserwować dwie rzeczy ( tak mi rzekł namiętny hodowca storczyków) nawet jeśli dość długo ci nie będzie chciał zakwitnąć, obserwuj czy puszcza nowe liście, jeśli tak...to zakwitnie. No i patrz na korzenie, póki są ładne zielone w doniczce to kwiat jest zdrowy, jeśli zamrą zrobią się suche i brązowe, możesz storczyka wywalić...zdechł. Aaaa i jeszcze im postawiłam na oknie ( bo dwa stoją na oknie, dwa na szafkach) miseczki z wodą, żeby parowała i żeby miały lepszą wilgoć. Dobrze jest też im zraszać liście np. raz w tygodniu :D:D
Magdalena762013
14 czerwca 2017, 20:42No ja tez raczej z tych słabszych w kwestii ręki do storczyków. Ale rady cenne - dzięki!!