W środkach masowego przekazu błądzi wiele informacji na temat sposobów na uzyskanie wymarzonej sylwetki. Część z nich wypadałoby jednak raczej włożyć do kosza zamiast przyjmować jako pewnik.
Ćwiczenie umożliwia spadek wagi – niekoniecznie, bowiem trenując w pierwszej kolejności spalamy węglowodany. Do tego w miarę upływu czasu wzrasta masa mięśniowa, więc waga może nawet nieznacznie wzrosnąć!
Im mniej posiłków tym lepiej – wyznający zasadę redukcji spożywanych kalorii często rezygnują ze śniadania, co sprawia, że przypływ wilczego głodu odczuwają koło południa. Tym sposobem o tej porze dnia pochłaniają więcej kalorii i błędne koło się zamyka. Zdecydowanie lepiej jest więc jeść często, ale w małych ilościach.
Makarony i ziemniaki tuczą – tak, ale tylko wtedy kiedy podamy je z tłustym mięsem czy ciężkimi sosami. W innym wypadku można je śmiało włączyć do jadłospisu, bo zawarty w nich błonnik jest zdrowy i na długo pozostawia uczucie sytości.
Środki przeczyszczające ułatwiają odchudzanie – fałsz. Dzięki nim możemy jedynie wspomóc trawienie, jednak i z tym nie należy przesadzać, bo zbyt częste przyjmowanie takich środków może rozleniwiać jelita!
(znalezione w necie)
HotBlood
2 marca 2012, 19:36tylko się tego trzymać:))))
renata96
2 marca 2012, 17:22Zgadzam się całkowicie z tym co napisałaś
.be7.
2 marca 2012, 15:00Dziękuję Pani Profesor :) bardzo mnie pocieszyłaś, może ten wzrost u mnie to też właśnie mięśnie :) i głodna jestem cały czas, pewnie wszystko "zjadają" mi ćwiczenia i nic już nie zostaje dla mnie ;) Szkoda, że te 20 dkg wzrosło, chyba nie powinnyśmy ważyć się codziennie, nic dobrego z tego nie wynika :/ Muszę spróbować :) Buziaki :)*
rollercoster
2 marca 2012, 14:50Podpisuję się pod wszystkim rękoma i nogami!!!!
dorciaw1980
2 marca 2012, 14:15Swieta prawda, oczywista oczywistosc;)
Marynia1969
2 marca 2012, 14:10masz rację-ja np jem ziemniaki i makaron,bo to mi smakuje i czuję się najedzona po takim posiłku:)
melekmonika85
2 marca 2012, 13:56Swieta prawda.... !!! ;*
Kamillla1991
2 marca 2012, 13:53ja uwielbiam makarony, ryże. Tylko to mnie tak naprawdę syci.