No to podsumowanie dnia wczorajszego. Sporo pływałam, rano jogging, no i ciasta zero. Ale i tak coś chyba za dużo zjadłam. Niestety boli mnie teraz brzuch odkąd wstałam, więc mimo, że wcześniej wstałam to pobiegać nie pójdę, bo kiepsko się czuję
poprawka- czuje się coraz podlej. Śniadania zero, obiad też mi minął. W takim stanie, to wogule nie mogę patrzeć na jedzenie. Tylko woda,woda,woda i upał
MllaGrubaskaa
23 sierpnia 2013, 09:33Szybkiej poprawy samopoczucia życzę ;))