- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
25 października 2009, 00:11
18 sierpnia 2010, 18:54
18 sierpnia 2010, 19:03
Wilarowa mnie tam brakowac chyba nei bedzie ale to z powodu tego ze od 3go miesiaca mam taka rwe kulszowa ze czasmi to chodzic nie moge, nie zycze najgorszemu wrogowi.
Cream ja tez juz bym chciala miec to za soba ale o dziwo jakos znowu przestalam myslec o porodzie, a niby wszyscy mowili ze bede sie bala przed i ciagle myslala... Co do brzuszka to za kazdym razem koleznaki corka mi mowi ale masz brzuchol juz wielki hihihi. Ona ma 14 lat i za kazdym razem mnie dotyka i juz by chcial przyjsc malego zobaczyc, natomiast jej siostra ktora ma 18 lat powiedzila ze bedzie ogladac jak sie urodzi a teraz to nawet dotknac nei chce. Ale jej powiedzialam ze to nie jest zarazliwe hehehe.
Ja zaraz uciekam do koleznaki bo po co mam siedziec w domu i sie zastanawic czy mnei cos zaczyna bolec, tak to mi czas zleci i blizej do terminu hehehe.
18 sierpnia 2010, 19:05
18 sierpnia 2010, 20:10
18 sierpnia 2010, 21:01
18 sierpnia 2010, 21:36
18 sierpnia 2010, 21:42
18 sierpnia 2010, 23:24
A ja bym chciała trzecie dziecko, ale my się raczej nie zdecydujemy , bo już mamy trójke ... moje, Pawła i nasze
18 sierpnia 2010, 23:52
ja narazie nawet o drugim nie mysle hehe. Moze kiedys mi sie odmieni ale nie sadze ze to nastapi jesli wrocimy do PL.
U mnie w domu "histeryzuja", jak tak to od polowy kwietnia rozmawialam z nimi moze ze 3-4 razy. Dzis siostra mi napisala ze matka stwierdzila, ze ktos sie nagral na poczcie i ze to chyba ze szpitala Masakra jakas, logiczne ze zadzwonimy jak sie urodzi. Wiem ze jestesmy daleko i "moze" sie martwia (szkoda ze nie okazywali tego nigdy poza ostanimi dniami ciazy). Tylko skad wnioski ze dzwonia ze szpitala??? Dzwonili do mnie domu a mnei nie bylo, bylam u kolezanki i siostra sie wkurza na mnie ze nie odbieram, a matka do niej wydzwania caly czas co sie dzieje. Ja kiedys zabiegalam, dzwonilam i pisalam czesto ale jak widzialam tylko to, ze ciagle nie ma ktos czasu albo cos to przestalam sie narzucac... Juz sie przyzwyczailam ze moja rodzina jest wtedy gdy co spotrzebuja albo kiedy chca sie czyms pochwalic a tak to czasu nie maja...
19 sierpnia 2010, 10:09
Witam Was :)
Ja zabieram się za wielkie pranie kupiłam persil sensitiv i lenor sensitiv :) wypracuje ubranka później narazie tylko wypiore i zapakuje szczelnie w reklamówki :) muszę już teraz zacząć bo nie wyrobie się z tym całym majdanem.... mam tych ubranek coraz więcej :)
Miłego dnia ;o)