- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
3 sierpnia 2016, 22:57
Hnmm nie wiem od czego zacząć jestem nastolatką i mam chłopaka od dłuższego czasu. Jest to dla mnie trudne bo nie wiem co zrobić, na początki bardzo o niego walczyłam i ucieszyłam się kiedyś wyszło. Jednak z perspektywy czasu zadaje sobie pytanie czy to nie była tylko radość i czy to nie było chwilowe czy byłam na serio szczęśliwa. Teraz mam dużo wątpliwości i czuję ze to staje się dla mnie za powazne. On mnie kocha a przynajmniej mi to okazuje często aż za bardzo , jednak nie wiem boję się że jak zerwę to będzie błąd w moim życiu niej się być sama jednak wiem że nie mogę w życiu nikogo okłamywać i że mam prawo być szczęśliwa, nie wiem co robić raczej gadanie o tym problemie z nim nic nie da gdyż jak już gadałam z nim o innych rzeczach i JE poprawił to nic to we mnie nie zmieniło, ja bardzo często nie mam w sobie radości przed spotkaniem no i nie wiem czy jestem. Wgl gotowa na związek co robic...
4 sierpnia 2016, 00:00
jesteś z nim na siłę. zakochana, szczęśliwa nastolatka nie widzi świata poza swoim ukochanym, na każde spotkanie leci jak na skrzydłach. u ciebie tego nie ma, prawda? nie ma sensu zmuszać się do związku. boisz się, że jak zerwiesz to zrobisz błąd-nie dowiesz się, jeśli tego nie zrobisz, jesteś jeszcze młodziutka, przed tobą wiele wyborów, lepszych i gorszych, na pewno nie ma sensu tkwić w miejscu w czymś, co cię nie satysfakcjonuje. i nie bój się, że będziesz sama, twój wiek jest ,,po twojej stronie", może więc warto uczciwie postawić sprawę i odejść i poczekać na prawdziwą miłość. powodzenia:)
4 sierpnia 2016, 10:14
po co na siłę?? Szkoda czasu na smutki .Rozstań się i żyj pełnią życia. Z nim pogadaj szczerze .
4 sierpnia 2016, 18:27
Jakiś polonista mógłby napisać co autorka miała na myśli?
5 sierpnia 2016, 09:50
Jakiś polonista mógłby napisać co autorka miała na myśli?
prosze bardzo.
Panna gimnazjalistka zamiast siedziec nad ksiazami jak to panny w jej wieku powinny ugania sie za chlopakami. W koncu jednego dogonila, omotala a teraz sie jej znudzil i chce innego, ale nie wie jak mu to powiedziec.
Odpowiedz jest prosta - wprost mu powiedziec. Znudziles mi sie, jestem niedojrzala malolata - spadaj.
Zycie jest proste, nie ma sensu go komplikowac, lepiej pouczyc sie gramatyki, skladni i calej reszty a potem sie brac za chlopakow, przynajmnie wtedy i porozmawiac z nimi po ludzku mozna i jak ma sie problem mozna po polsku go opisac i dostac nie zgryzliwe odpowiedzi.