Temat: Jakim typem faceta jest Wasz partner?

Jakim typem faceta jest Wasz facet?

Dusza towarzystwa? Niegrzeczny chłopiec? Imprezowicz? Sportowiec? Oaza spokoju? Kanapowiec? A może coś zupełnie innego?

Jak go widzicie i czy w jakimś stopniu to Wam przeszkadza?

Widzicie w sobie podobieństwo pod tym względem do partnera i uważacie, że dzięki temu się tak super dogadujecie czy jesteście zupełnymi przeciwieństwami ale Wam to nie przeszkadza? 

Nie dusza towarzystwa ale bardzo towarzyski, duzo rozmawia z ludzmi, zadaje mase pytan, drazy, analizuje, wyciaga bardzo dobre wnioski i widzi to czego inni nie dostrzegaja. napewno nie jest domownikiem i kanapowcem. Lubi sport ale nie typowy, nie lubi ram i przepisow, nie "uprawia" sportu, nie wsiadzie na rower po to tylko zeby przejechac 40km, ale pojedzie bo jest piekna pogoda. nie cierpi pilki noznej i innych tego typu gier gdzie stado facetow lata za pilka. Jest delikatny i bardzo opiekunczy ale jak mu za skore zaleze to potrafi huknac a jak widzi ze na glupia babe nei ma sily to wziac za rece i rzucic na lozko i zamkanc usta inaczej ;). Czy mam z tym wszystkim problem? Czasem, bo jeszcze takiego czlowieka nie spotkalam no i zaluje troche ze nie interesuje sie tym co ja. Ja bym chetnie pograla w gry komputerowe z nim ale on uwaza to za strate czasu i....w sumie ma racje wiec czasem mysle ze to dobrze ze go spotkalam bo pokazal mi troch einnego swiata :D

Pasek wagi

on jest wszystkim. Badboy z dziarami, studiował historię, ma średnie zawodowe, pracował jako informatyk w instytucie atomowym w cern, a teraz jest gliną w najbardziej parszywym rejonie we francji. No i płacze na filmach.

Oaza spokoju, nie da się go wyprowadzić z równowagi ale jednocześnie jest stanowczy. Też jest trochę nerdem, jak to nazywacie, klejenie figurek, sesje RPG, fantastyka. Bardzo opiekuńczy i kołtuńsko pewny siebie. Poza tym, że mamy wspólne zainteresowania to jednak charakter zupełnie inny.

Zapomniałam jeszcze dodać, że uwielbiam jego nieco zadziorny i trochę złośliwy uśmiech.

Jesteśmy zupełnymi przeciwieństwami i chyba dlatego dobrze się dogadujemy, bo ja potrafię wybuchnąć bez powodu a on potrafi samym tonem głosu mnie uspokoić. 

Mój były miał podobny charakter do mnie i się w ogóle nie dogadywaliśmy, wydaje mi się, że jedna osoba w związku musi wiedzieć kiedy ustąpić, ale to też nie jest regułą, nad wszystkim można popracować i nie można od razu kogoś skreślać, w każdym związku są czasami spięcia.

Heh, KotkaPsotka, mój też nie cierpi piłki nożnej :p.

Moj to nerd

Pasek wagi

oaza spokoju, chcoc zepsulam go juz nieco. Mam strasznezmiany nastroju i lubie sie klocic:) nie wiem jak on ze mna wytrzymuje:)

mój to sportowiec - całoroczny rowerzysta, oaza spokoju, bad boy w sypialni i Sheldon jeśli chodzi o jego pracę, którą uwielbia, ma we krwi i nawet w domu ma swój koncik gdzie się bawi swoimi kabelkami :)

Pasek wagi

Hmmm raczej kanapowiec-odkrywca :D Lubi się lenić przed tv/laptopem, ale nie ma też problemu żeby wyciągnąć go w góry, czy na inne zwiedzanko. Lubi tańczyć, ale wychodzi raczej z kumplami (trzema najlepszymi) na piwo i pogadać, tany tany tylko ze mną :D W sumie to... Jesteśmy bardzo podobni :) Takie trochę odludki ze wspólnym sposobem na życie ;)

PS. Oboje kochamy fantastykę, w każdej postaci. Książki są naszą pasją, seriale to nasze hobby (tak samo, jak koncerty metalowe). W zasadzie to właśnie to mnie w nim ujęło: to, że lubi to co ja i co, dla mnie, najważniejsze- pokochał moje psy bezgraniczną miłością, tak jak ja, a to dla mnie główny wyznacznik przy dobieraniu sobie ludzi w swoim otoczeniu: muszą kochać zwierzęta :)

sportowiec (wieloletni piłkarz, gral ok 15 lat), z charakteru oaza spokoju, z zawodu troche niegrzeczny chłopiec (policjant, sexy mundur i te sprawy :-p ) wspanialy i czuly ojciec dla swojej córeczki. Kochany maz.

nainenz napisał(a):

oaza spokoju, chcoc zepsulam go juz nieco. Mam strasznezmiany nastroju i lubie sie klocic:) nie wiem jak on ze mna wytrzymuje:)

U nas tak samo;) A tak to typ IDEALNY:))

Trudno tak opisać. Domator ale raczej nie kanapowiec. On chętnie czasem by gdzieś jednak wyszedł (mimo to, że nie jest duszą towarzystwa raczej tak z boku) ale ja psioczę, ze nie bom gruba;p

Jest raczej spokojny i opanowany, ale niestety brak mu wiary i nie docenia samego siebie. Ma pewnego rodzaju blokadę i boi się zmian (przez to wiele fajnych okazji -pracy przeszło mu koło nosa:<) Lubi grzebać w komputerach, konstruuje różne nadajniki, odbiorniki (dokładnie nie wiem). Ciągle coś lutuje, wystawia jakieś anteny. Jego hobby to krótkofalarstwo, a mnie czasami do szału doprowadzają te gadające w domu radyjka ;p Ogólnie to dobry kochany chłopak tylko trochę sobie w życiu zawodowym rady nie daje ;/

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.