- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
4 stycznia 2013, 10:41
4 stycznia 2013, 10:51
Trochę błędne pojęcie macie o facetach jak widzę!:)Nigdy bym nie pomyślał o którejś z moich pełnych temperamentu koleżankach, że jest "k...ą" bo ma wielu partnerów!!:))Skąd wy czerpiecie takie informacje?Z kolorowych pism dla kobiet? Czy same formułujecie takie sądy o swoich koleżankach i potem "wkładacie" je w usta mężczyzn aby lepiej się z tym czuć?!:)Ja ci mówię że z kolegą to będzie błąd i to duży. Faceci gadają opowiadają sobie głupoty wyolbrzymiają wiele spraw, narobisz sobie problemów i będą cię mieć za k**** ;p Jeśli już nie możesz wytrzymać to znajdź kogoś innego, obcego. Na różnych randkowych portalach jest dużo osób które szukają tylko seksu i mimo że część z nich to faktycznie nie fajni kolesie i lepiej trzymać się z daleko to druga część jest jak najbardziej ok. Po prostu ma taką potrzebę chce ją realizować. Może tam poszukaj, pogadaj z kimś wirtualnie zawsze łatwiej ;) Jeśli uznasz że to błąd to odcięcie się od tego będzie znacznie łatwiejsze ;)
4 stycznia 2013, 10:56
patrzę, czytam i nie wierzę...
nie rozumiem skąd tyle uszczypliwych i uwłaczających komentarzy, oburzenia i sugestii że dziewczyna brzydka albo że to początki seksoholizmu, desperacja aż wreszcie że jakaś nieporadna bo "chłopa sobie nie umie znaleźć"... szczególnie że autorka wątku zaznaczyła na wstępie, że to dość trudny temat i sama nie bardzo potrafi sobie poradzić. dziewczyno, masz 22 lata i to czas na odkrywanie swojej seksualności! naprawdę uważacie że to obrzydliwe że kobieta odczuwa popęd, pociąg seksualny, że ma swoje potrzeby? że ma ochotę na przyjemność z seksu? wiele z was wypowiada się z perspektywy "szczęśliwej partnerki", które mają z kim uprawiać seks. a jeżeli kobiety są singielkami to muszą rezygnować z seksu i tylko czekać "księcia na białym koniu"? bez przesady. uważam, że każdy ma prawo realizować się w seksie na swój sposób. masz ochotę na seks bez zoobowiązań? spróbuj. musisz sama się przekonać czy ci to odpowiada. może poczujesz się beznadziejnie, a może odkryjesz że to właśnie to, czego teraz potrzebujesz. ja mimo, że jestem w związku po części cię rozumiem, bo z kolei mój seks jest po prostu słaby i szczerze mówiąc czuję tak, jakby w ogóle go nie było. mimo to realizuję się w związku na innych polach, więc sugestia znalezienia substytutu jest godna rozważenia. jeśli jednak masz ochotę na seks to możesz znaleźć potencjalnych partnerów właściwie wszędzie (portale społecznościowe, randkowe, imprezy dla singli) i nie musi to być brudny seks. może się okazać ekscytującą przygodą. w końcu pewnie i tak znajdziesz partnera na stałe, prędzej czy później. ale to że w tej chwili go nie ma nie musi oznaczać że jesteś skazana na brak seksu i rezygnację z przyjemności.
4 stycznia 2013, 11:00
właśnie czytalam o tym ze wzrasta liczba zarażonych na hiv w Polscewiec seks bez zobowiązan uznalabym za ryzykowny ?!jesli ty masz takie problemy jak nie ma seksu w twoim zyciu to radze wizyte u seksuologa bo albo ty sie tak nakrecasz albo moze masz jakies poczatki seksoholizmu
4 stycznia 2013, 11:21
4 stycznia 2013, 11:24
a co zrobisz jak Twoj przyszly staly partner nie bedzie mial az takiego temperamentu jak TY??? lepiej jzu teraz zaczac dzialac z jakim seksuologiemwłaśnie czytalam o tym ze wzrasta liczba zarażonych na hiv w Polscewiec seks bez zobowiązan uznalabym za ryzykowny ?! jesli ty masz takie problemy jak nie ma seksu w twoim zyciu to radze wizyte u seksuologa bo albo ty sie tak nakrecasz albo moze masz jakies poczatki seksoholizmu
serio? do seksulogoa bo ma się odmienne temperamenty? a może to partner powinien iść nie ja? skąd takie pomysły dziwne? seksualność człowieka jest kwestią indywidualną, każdy ma inną. z partnerem można iść na kompromisy, bo z jakiej racji ja mam rezygnować z siebie na rzecz drugiego człowieka? to ja nie mogę być taka jak jestem bo komuś to nie pasuje? to jest raczej kwestia porozumienia. życie seksulane ma być przyjemnością.
4 stycznia 2013, 11:27
Edytowany przez RybkaArchitektka 4 stycznia 2013, 11:28
4 stycznia 2013, 11:30
Z jednej strony rozumiem, ale z drugiej strony to wyglada już na chorobę... Nie wiem co radzić. z jednej strony mogłabyś umówić się z kimś podobnym przez neta, ale to jest ogromne ryzyko więc nie radziłabym. A z kolegami to też tak do bani. Jedyne wyjście to powstrzymać się przed glupimi tekstami bo zaczną się od Ciebie odsuwać i uważać za nienormalną, niewyżytą laskę i znaleźć kogoś po prostu i tyle. Ale nie na jednorazowy numerek bo wyjdziesz na puszczalską tylko na dłuższą znajomość
4 stycznia 2013, 11:32
4 stycznia 2013, 11:33
Edytowany przez brunette6 4 stycznia 2013, 11:34