Temat: Bieganie we Wrocławiu :)

Witajcie :),

możliwe, że moja inicjatywa nie spotka się z odzewem, ale postanowiłam jednak spróbować :P Planuję (znowu zacząć) biegać, do tej pory (przed wakacjami) biegałam z kolegą albo koleżanką, ale oni raczej "męczyli się" dorywczo. Potrafią w przeciwieństwie do mnie trzymać dietę, a ja wolę się ruszać :P Heh, tak tłumaczę swoją słabą wolę :P Mi zależy na bardziej regularnych treningach, stąd moje pytanie - co powiecie na to żeby stworzyć coś w rodzaju grupy osób-vitalijek, która spotykałaby się w umówionym miejscu, godzinie i biegała jakiś określony czas? :) To byłaby motywacja, dodatkowo możliwość poznania osób, które podobnie do nas (przynajmniej podobnie do mnie:P)dążą do uzyskania smuklejszej sylwetki. Można wymienić się radami i wspierać :) Właściwie ani kondycja ani wiek nie są istotne, liczą się chęci :) Wiadomo, że nie każdemu będzie pasowała ta sama godzina, ale zawsze ktoś chętny może się znaleźć... chyba:P Co wy na to? :)

PeaceAndLovee napisał(a):

heh za daleko ;p ja mieszkam w okolicach placu grunwaldzkiego
uuu, to mieszkasz nie tak daleko ode mnie ;P

marcia654 napisał(a):

Ja też jestem z Krzyków! Niestety biegam dość wolno, bo jakieś 8km/h, także nie wiem czy dorównam tempa :)


8 km na godzinę to bardzo dobra prędkość. Daleko masz do Sky Towera?
Laski, przecież tu nie chodzi o wyścigi, każdy ma swoje indywidualne tempo :)
zgadzam się z Idalcią. Też nie biegam z jakąś zawrotną prędkością - tak, żeby było wygodnie i w miarę nie męczyło, wtedy bieganie jest przyjemne :)
... to może jednak uda nam się umówić któregoś wieczoru(?)    :)
jestem chętna.
najlepiej w piątek, bo przez uczelnię przez najbliższe 4 dni nie dam rady.
Co Ty na to?
uuuu... właśnie w piątek planuję pojechać do domu na weekend... jeśli zostanę do soboty, to bardzo chętnie :] (jak coś, to jesteśmy w kontakcie)
Witam,
też z milą chęcią dołącze do wspólnego biegania :)
Pasek wagi
ja tez moge w ktorys dzien, najlepiej piatek sobota lub niedziela bo wtedz jestem sama, kolezanki albo na uczelni albo wyjezdzaja do rodziny. Tylko, ze ja za bardzo niewiem gdzie te krzyki, bo dopiero 2 tg mieszkam we Wrocku :p
Pasek wagi

Enieledam84 napisał(a):

PeaceAndLovee napisał(a):

heh za daleko ;p ja mieszkam w okolicach placu grunwaldzkiego
uuu, to mieszkasz nie tak daleko ode mnie ;P


a Ty gdzie mieszkasz? ;)
Pasek wagi

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.