21 marca 2012, 21:18
hm, trenowałam przez jakiś czas lekką , biegi krótkie i średnie - biegam na palcach. teraz, kiedy próbuję sobie biegać długodystansowo też to robię, zaczynać od pięty mi niewygodnie! czy to moze miec jakiś wpływ, nie mówię ze teraz, ale z perspektywy miesięcy? na np. mięście albo, no nie wiem co? pomocy : ) bo nie wiem czy sie przestawiać
21 marca 2012, 21:29
Ja jak nie biegałam w ogóle (tyle co w szkole) to ociężale na całej stopie stawałam, i było to dla mnie męczące. A jak skończyłam liceum i zaczęłam biegać to noga mi się sama ustawiała tak, że na palcach tylko biegam. I biega mi się tak o wiele lepiej i lżej (tzn biegało jeszcze rok temu jak waga była o wiele mniejsza
). Myślę, że skoro sama noga się tak ustawia to chyba wie, że tak lepiej dla niej? Nasz organizm w końcu taki głupi nie jest.
21 marca 2012, 21:33
ale nie znam nikogo kto by cały czas biegał na palcach... + nie chce sobie łydek rozbudować, bo one akurat są w stosunku do mojego ciała duże
- Dołączył: 2011-02-13
- Miasto: Cmolas
- Liczba postów: 1099
21 marca 2012, 21:35
jak biegniesz i nie myslisz o tym to moim zdaniem nogi sie ukladaja po pewnym czasie w najwygodniejszej dla siebie pozycji...