26 marca 2008, 09:07
czesc dziewczyny:) pisze to poniewaz chce was przekonac do biegania:) napisałam to dlatego ze pewnego dnia gdy przekonywałam jedna z vitalijek do biegania ona po rpostu mnie wysmiała, wtedy własnie zwatpiłam w ta strone i w tych dobrych ludzi na vitalii:( no ale tak to juz bywa...
dlaczego własnie bieganie?? ano przy własciwym tetnie i przy odrobinie motywacji nasze ciało zmienia sie juz po kilku dniach. zadne rowerki, steoperki i orbitreni nie zastapia nam biegania na swiezym powietrzu:) juz po paru dniach poczujecie sie naprawde swietnie, i cały czas wam bedzie mało:)
proponuje zaczac od marszobiegu co drugi dzien, i stopniowo to wsyztsko zwiekszac az dojdziecie do pełnego biegu nawet i 5 razy w tygodniu:)
jezeli chodzi o mnie to ja zauwazyłam z ebieganie jest dla mnie najlepsza forma spalania zbednych kalorii:) nie martwcie sie z emokro, ze snieg itd. odpowiedni ubiór i chec wyjscia z domu dadza wam taka satysfakcje kiedy wrocicie z biegania ze od razu poczujecie sie lepiej:)
piszcie CO WY NA TO??
8 maja 2009, 19:26
ej mam problem :( strasznie bli mnie kostka, nie wiem co jest grane, co mam zrobic zeby przestala bolec, ledwo chodze a co dopiero biegac(napewno nie jest zwichnieta)
9 maja 2009, 10:41
wera800 a przypadkiem podczas biegania źle na niej nie stanęłaś? ja też tak miałam, tylko że w mniejszym nasileniu. weź jakąś maść typu altacet. i może odpocznij od biegania...
9 maja 2009, 12:20
no właśnie nie przypominam sobie zebym jakos na niej źle staneła, mam nadzieje ze do poniedzialku mi przejdzie :(
9 maja 2009, 14:39
jedyna rada to zebys poczekala az przejdzie,smarujac sie mascmi!
a ja mam inny problem- jak biegam, to na koniec calego dystansu dretwieje mi prawa stopa!!! nie wiem o co biega, macie tak moze???? myslalam ze moze mi sie skarpetka zawinela i od tego takie dziwne uczucie ale tak jest zawsze a ze skarpetka jest wszystko ok! na razie to olewam i biegne ciagle dalej, a na koniec robie rundke dookola domu spacerkiem i przechodzi. jednak dziwne to jest
9 maja 2009, 21:13
> a ja mam inny
> problem- jak biegam, to na koniec calego dystansu
> dretwieje mi prawa stopa!!! nie wiem o co biega,
> macie tak moze????
czy to się dzieje za każdym razem? Możesz mieć jakiś ucisk nerwu. Pytanie tylko, z jakiego powodu? Może zbyt mocno wiążesz buty, albo są one nieodpowiednie dla Twojego typu ruchu.
10 maja 2009, 13:59
+14.25 km... też delikatnie
... do tego doborowe towarzystwo: 2 sarny, żuraw, kukułka i grono ptaków zamiast iPoda.
- Dołączył: 2008-09-02
- Miasto: Rzeszów
- Liczba postów: 264
10 maja 2009, 17:33
anthos ale ci zazdroszcze tej przyrody!!! ja mam tylko samochody przejezdzajace w roznych kolorach :D
10 maja 2009, 18:17
14 km???? o men:D kurcze z tym dretwieniem to nie wiem ocb, dzisiaj mi nie zdretwiala ale czulam juz lekkie mrowienie. buty jak buty, macalam wkladke i nie ma zadnych zgrubien czy nierownosci, zreszta to jednak adidasy, takie do biegania wlasnie z tego co pamietam (choc stare ale jednak niebardzo zuzyte bo tylko na wfach uzywane...). moze jutro skombinuje inne butki i porownam- jesli bedzie to samo to wiadomo ze to nie buty.
ale jak nie buty to zle, bo buty mozna zmienic a jak to cos z moja stopa???;///