- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
20 sierpnia 2014, 21:31
Powiem tak.... idę właśnie do 2 klasy technikum i lekcje w-f od zawsze były dla mnie zmorą :/ W zeszłym roku udało mi się dostać zwolnienie gdyż miałam problemy z kręgosłupem a teraz znów chyba będę musiała wrócić :/ A nie chcę :( I tutaj nie piszę, że nie lubię sportu. Bo lubię. Biegam regularnie 3x w tygodniu. Dodatkowo od czasu do czasu jeżdżę na rowerze(latem zwykłym, zimą stacjonarnym), chodzę na basen. No i tzw. "dywanówki" (Mel B tp.) robię regularnie 3x w tygodniu. Więc wydaję mi się, iż aktywności fizycznej w moim życiu mi nie brakuję. W-f nie lubię ponieważ robimy tak wszystko za czym ja nie przepadam czyt. siatkówka ewentualnie gimnastyka. Nie lubię tego a nawet nie potrafię w to grać a tym bardziej skakać przez te skrzynie i itp. To co ja lubię czyt. bieganie, pływanie, koszykówka... no tego nie ma. Więc nie dosyć, że czuję się strasznie psychicznie po tych zajęciach(no bo jestem jedną z najsłabszych, przeważnie wybierana na końcu :/) to do tego fizycznie też się nie poprawiam bo ciągle tylko się stoi właściwie :/ A wiem, że gdybym nie ćwiczyła na tym w-fie mogłabym połowę tego czasu poświęcić na inne formy aktywności we własnym zakresie. Dlatego piszę do was z prośbą czy macie jakieś sprawdzone pomysły co mogę zrobić?
20 sierpnia 2014, 21:37
U lekarza prywatnego. Zależy na kogo trafisz, ja opisałam jak wyglądają u mnie zajęcia i jaka jest nauczycielka (a jest bezczelna, potrafi poniżać uczennice na oczach całej klasy i śmiać się w twarz), a w połączeniu z moimi uszkodzonymi kolanami te ćwiczenia, które oferowała wfistka to istna masakra. Dostałam zwolnienie.
20 sierpnia 2014, 21:38
obawiam się że dziś nie tak łatwo dostac zwolnienie od lekarza, jełsi jestes niepełnoletnia to tym bardziej. mój brat zawsze jakoś zdobywał ale co mówił lekarzowi to nie wiem. Możesz nadal pościemiac z tym kręgosłupem, że cie boli czy coś
20 sierpnia 2014, 21:40
Wydaje mi się że powinnaś po prostu pójść do lekarza, najlepiej prywatnie, i opisać jak sprawa wygląda. Ja też miałam zwolnienie z wf w liceum, bo moja nauczycielka była Hmm... Delikatnie mówiąc niemiła.
20 sierpnia 2014, 21:56
ja mam dokładnie tak samo i zapisałam się już do mojego lekarza rodzinnego i będę się ubiegać o takie zwolnienie, bo też mam problemy z kręgosłupem..u mnie wf to jak w wojsku jest, trzeba robić wszystko jak w zegarku inaczej pan się przyczepi i każe robić to samo ćwiczenia na środku sali od początku.. ;/ do tego zawsze przed wf mam ogromny stres i panikę, staram się go unikać jak ognia, właśnie przez to, że jestem słaba z wf ale też przez nauczycieli..
20 sierpnia 2014, 23:53
ja miałam od kardiologa, moje siostry dermatologowi powiedziały że po wysiłku im krostki wyskakują i też miały ;p
ile ja bym oddała za pogranie w siatkę.. ja przez całe liceum wfu nie miałam praktycznie. rok zwolnienia, rok ćwiczeń tzn.marznięcia na sali przy 14stopniach a w trzeciej klasie remont sali -,-
21 sierpnia 2014, 14:54
popros od rodzinnego by Ci wypisal zwolnienie na dane cwiczenia, np skakanie przez skrzynie. Powiedz, ze sie boisz i tyle....
21 sierpnia 2014, 17:24
Miekka jestes... Troche wyluzuj i idz na te zajecia - moze troche poprawisz koordynacje lub sie posmiejesz. Nie przejmuj sie ze nie jestes z tego super. Mizernie sie poddawac dlatego ze nie jestes najlepsza. Zenada. A w ogole to moze program nauczania w kolejnej klasie jest inny i bedziecie innych sportow probowac.
Edytowany przez Asiupek 21 sierpnia 2014, 17:24