8 lutego 2012, 08:54
Dziewczyny pomóżcie mi zdecydować!
Mam kupiony karnet na fitness bez ograniczeń i uwielbiam chodzić i ćwiczyć po 2-3 h codziennie (jak bez ograniczeń, to trzeba to wykorzystać). Jest jednak zimno nieziemsko i po którymś z fitnesów się przeziębiłam. Wczoraj nie byłam ćwiczyć, dziś pięknie zaplanowałam sobie w rozkład dnia trzy dosyć trudne godziny i nie wiem, co robić. Nie mam gorączki. Boli mnie tylko gardło i z nosa lecą mi ciemno,żółte, ropowate smarki (przepraszam za określenie). Bardzo chcę ćwiczyć, karnet zaraz mi się kończy, przez dwa tygodnie potem mnie nie będzie, bo wyjeżdżam. Co zrobiłybyście na moim miejscu?
- Dołączył: 2011-06-10
- Miasto: Delhi
- Liczba postów: 3730
8 lutego 2012, 08:58
;/ sory ale jak chcesz ćwiczyć to idź a w czym ci niby tutaj pomoc chyba sama musisz ocenić czy jesteś na silach dziwny temat ...
- Dołączył: 2009-04-19
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 2556
8 lutego 2012, 09:14
no przecież nikt zaCiebie nie zadecyduje czy smarkasz niewystarczająco czy wystarczająco by być chorą.
8 lutego 2012, 09:19
Nie chcę, żebyście decydowały za mnie tylko podpowiedziały, czy jest to bezpieczne. Czy jak się opatulę wychodząc to starczy, żeby z tego przeziębienia nie zrobilo się zapalenie płuc. Po prostu chcę iść, a wydaje mi się to nierozsądne i mam wyrzuty sumienia, że planuję pójść (jej, zwykle ma się na odwrót).
- Dołączył: 2009-04-19
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 2556
8 lutego 2012, 09:30
NO to jak masz mieć wyrzuty sumienia to nie idź. Jak ktoś za ciebie podejmie decyzje to jest łatwiej? Nosz babo, poćwicz dziś w odmu jak się boisz że się całkiem rozchorujesz. A jeden dzień bez silowni jeszcze nikogo nie zabil.
- Dołączył: 2011-12-03
- Miasto:
- Liczba postów: 84
8 lutego 2012, 09:30
Odpuść. Przeziębienie świadczy o obniżonej odporności, organizm potrzebuje teraz siły do regenaracji ustroju, którą Ty spożytkujesz na wyciskanie potu. Dwa dni bez siłowni pozwoli także zregenerować się mięśniom. No i nadgonisz w czym tam tylko lubisz. Książka, tv total relaks
- Dołączył: 2009-11-23
- Miasto: Wyspa
- Liczba postów: 4231
8 lutego 2012, 09:43
ja bym tez odpuściła, mozesz sobie więcej "bigosu " narobić niż zrzucenie 100 kcal
8 lutego 2012, 09:51
Teraz już mam gorączkę i pieką mnie oczy... cholercia, a mam dziś gości na wielką obiadokolację i tyle przygotowań przede mną:P no nic, poćwiczę brzuszki w domu, trochę drążka, a potem hula hopik:)