- Dołączył: 2011-05-21
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 15426
27 września 2011, 17:20
Hej, jestem przeziębiona i boję się, że przytyję .. wprawdzie to tylko 4 dni leżenia i nic nie robienia ale i tak ^^ mam 16 lat, staram się codziennie ruszać, spacery itd, mój tryb życia jest bardzo zabiegany.. już się nie odchudzam jakąś super dietą, ale jem 1500-2000 kcal na codzień.. myślicie, że ile powinnam jeść kalorii podczas choroby? 1800 będzie ok? czy mniej?
Mam zamiar w tym miesiącu schudnąć z 1-2 kg, ale głównie ruchem bo 2000 kcal to tylko trochę mniej niż mam dzienne zapotrzebowanie ( jakieś 500-700 kcal mniej).żeby nie wrócić do daaawnego wyglądu.. moim problemem jest to że wyglądam na o wiele mniej niż ważę , więc łatwo mi stwierdzić ' e tam, przytylam, ale dalej jestem chuda wiec ide znow sie najesc a potem zobacze na wadze znow o 2kg wiecej i bedzie placz i panika'
ok, wyżaliłam się:D teraz jakoś doradźcie..'
27 września 2011, 17:35
Zastanów się ile mniej więcej kalorii dziennie spalasz ćwiczeniami np. 400kalorii ... No to powinnaś moim zdaniem jeść -400mniej, albo chociaż połowę czy jakąś część ;P
- Dołączył: 2011-02-14
- Miasto: Gdańsk
- Liczba postów: 2756
27 września 2011, 17:59
ja podczas przeziębienia ( tydzień) jadłam dużoo i chudłam ..kichaniem też spalasz kalorie ;)
- Dołączył: 2011-08-07
- Miasto: Skalista Kraina Katalonii
- Liczba postów: 3485
27 września 2011, 18:07
Grypa i przeziebienie to nie to samo. A w ogole, podczas choroby nie ma co przeciazac organizmu. Staraj sie nie jesc macznych, ani zbyt duzo protein, ogranicz "lactics" - bo powoduja zwiekszenie produkcji sluzu. Warzywa, owoce, jakies wywary, duzo pij. Na takim jedzeniu nie powinnas utyc:-)
- Dołączył: 2011-02-15
- Miasto: Syberia
- Liczba postów: 9620
27 września 2011, 18:21
najlepiej nic nie jeść, osłabiony wirusem organizm może spokojnie niezbędne mu skladniki wyłapytać z powietrza.
- Dołączył: 2011-02-06
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 31
27 września 2011, 18:49
Boże drogi! Widzisz i nie grzmisz!
Organizm musi mieć siłę walczyć z chorobą. Nie jestem specjalistą, ale przeziębienie w tym podwyższona temperatura ciała to dodatkowy wydatek energetyczny a ja tu widzę pomysły na dodatkowe ograniczanie kcal – jakaś masakra. Nie prościej będzie skontaktować się z dietetykiem?
- Dołączył: 2011-08-07
- Miasto: Skalista Kraina Katalonii
- Liczba postów: 3485
27 września 2011, 19:16
http://surawka.republika.pl/I8.htm
Makrobiotyka tez zaleca nieobjadanie sie w chorobie. To nie chodzi o OGRANICZANIE kalorii, tylko NIEPRZECIAZANIE organizmu w chorobie i dostarczenie mu tego, czego potrzebuje.
Ale nie musisz mnie sluchac. Najedz sie tlustego rosolu, popij mlekiem z miodem i maslem, wypoc sie pod gruba koldra, to Ci zaraz przejdzie:-)))
- Dołączył: 2011-02-06
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 31
27 września 2011, 21:17
namuska6778, dla sprostowania - nie chodziło mi o Twoją wypowiedź. Jeśli stosuje się dobrze zbilansowaną dietę, to podczas choroby nie ma potrzeby jej modyfikować. Ale jak widzę wypowiedzi typu: "No to powinnaś moim zdaniem jeść -400mniej, albo chociaż połowę czy jakąś część " to mi ręce opadają.