- Dołączył: 2011-05-25
- Miasto: Sochaczew
- Liczba postów: 1130
2 stycznia 2013, 21:01
Hej dziewczyny i chłopaki :) Po ok 2 letnim zastanawianiu się, męczeniu Kopenhaską i innymi cudami, gdy kg jak się okazało nie odeszły w bezdenna otchłań tylko poszły na chwilkę po "kolegów" z którymi wrócili ;) .... po przeczytaniu dziesiątek pozytywnych opinii na różnorakich portalach by nie być stronniczą - dziś wykupiłam SMACZNIE DOPASOWANĄ na 3 msc :) Chcę schudnąć w sumie min 20 kg ( poza dietą będę ćwiczyć z Ewą Chodakowską-taki jest action plan przynajmniej :))
Ktoś zaczyna ze mną? W grupie łatwiej :)
- Dołączył: 2013-01-07
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 168
15 marca 2013, 07:39
GRATULACJE!!! i to bez czarowania ;) no i proszę jaką mam motywację przed pójściem porannym na aqua aerobik :) toć ja jutro też chciałabym żeby było z kilo mniej :)
- Dołączył: 2011-05-25
- Miasto: Sochaczew
- Liczba postów: 1130
15 marca 2013, 22:51
Czytałam właśnie OLIVIĘ, artykuł o DIECIE STRUKTURALNEJ. Nie wiem jak Wasze jadłospisy ale jak popatrzyłam na produkty które zaleca jej twórca - wypisz wymaluj z mojego jadłospisu ;) to akurat dobrze - bo dieta strukturalna jest najzwyczajniej zdrowa :) do tego nazywana DIETĄ MŁODOŚCI ;)
Jutro do pamiętnika wkleję fragment artykułu, dla zainteresowanych :)
- Dołączył: 2013-01-07
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 168
16 marca 2013, 09:07
Dzień dobry... :) muszę rzec, że -0,8 kg w tym tygodniu... nie wiem o co chodzi bo od trzech tygodni nie mogę dobić kilograma... wiem i cieszę się z tego że chudnę, ale wiecie gdzieś to tam w mózgu siedzi, że przecież miało być kilogram mniej (bo tyle mam ustawione na tydzień), a tu normy nie mogę wyrobić...zaczynam się zastanawiać czy nie zmienić na 0,7 kg tygodniowo i wtedy będę miała luz psychiczny... :)
- Dołączył: 2013-01-25
- Miasto: Tu
- Liczba postów: 1683
16 marca 2013, 09:33
Gratulację :)
masz 1 kg tygodniowo i dajesz radę, podziwiam
ja na początku miałam 0,7 szło ładnie w dół (od 0,9 do 1,5kg)
ale wiadomo zawsze chcę się więcej :D
ustawiłam na 1kg i ledwo ten tydzień przeżyłam, ciężko było
po tygodniu na wadzę -0,4 to mnie dobiło
zmieniłam znowu na 0,7 licząc się z tym że mogę przybrać a tu niespodzianka spadek -1,2
- Dołączył: 2013-02-17
- Miasto: Egipt
- Liczba postów: 26
16 marca 2013, 09:57
Witajcie!!!
Pierwszy tydzień na SD minał, stawałan rano na wadze z drżącym sercem, !!!! A dieta mile mnie zaskoczyła ujrzałam -2,5kg!!!!!!!!!! jestem z siebie taka dumna!!!
- Dołączył: 2013-01-07
- Miasto: Kraków
- Liczba postów: 168
16 marca 2013, 10:13
Kurde molek... to się nazywa ruszenie z kopyta... :) MY TEŻ JESTEŚMY Z CIEBIE DUMNE... :)
- Dołączył: 2010-01-08
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 181
16 marca 2013, 11:50
Cześć!
Właśnie znalazłam ten temat na forum! Świetny pomysł!
Mogę dołączyć do wymieniania się postępami w diecie?
Ja jestem na Smacznie Dopasowanej :)
I jestem w tej diecie praktycznie zakochana, bo żadna nigdy na mnie tak nie działała (a i ja do żadnej nigdy się tak na 99% nie trzymałam jak do tej ;)
Moje ogólne postępy widzicie na pasku pod postem (to jest łączny wynik od 28 września 2012).
Mój dzień ważenia to czwartek. Więc od 7 do 14 marca= - 1 kg czyli wg ustawień diety w sam raz :)
Pozdrawiam :)
Edytowany przez Katatarina 16 marca 2013, 11:50
16 marca 2013, 13:27
Hej Laski:)
Gratuluję anida... Ja dzisiaj zaczęłam także trudno coś powiedzieć:) chciało mi się ciasteczka do kawy (ale się skarciam) - na jedną kawę bez cukru mi dietetyczka pozwoliła. Powoli będę rezygnować z picia kawy... Zamiast zupy pomidorowej z makaronem ryżowym jadłam zupę warzywną z brokułami... Wrzucę kiedyś przepis na nią - jest pyszna! Teraz siedzę przy kompie i popijam wodę
![]()
Za tydzień zobaczymy czy coś spadnie??? Dziewczyny czy ćwiczycie?
- Dołączył: 2013-01-25
- Miasto: Tu
- Liczba postów: 1683
16 marca 2013, 13:35
Hej
Przez pierwsze dwa tygodnie nie ćwiczyłam, chciałam przywyknąć do diety i trochę mi kręgosłup dokuczał.
Zaczęłam powoli w 3 tygodniu, teraz ćwiczę na całęgo ;) i plecy przestały męczyć :D.
Myślę, że jeśli ktoś wcześniej ćwiczył to nie ma co przerywać.
Ale jak zaczynasz to bez przesady żeby się nie zniechęcić.