19 lipca 2012, 17:08
Musze sie czyms z Wami podzielic moze niektore z Was pamietaja moj watek o prawie przyciagania i afirmacjach .
Jakis czas temu skupilam sie na przyciagnieciu idealnego partnera . W pewny dzien stala sie rzecz dziwna . Kilki moich starych znajomych - facetow pisalo do mnie , chcieli sie spotkac , dowiedziec co u mnie , poprosic o fotki i aktualny nr tel . Bylam w szoku . To mi uswiadomilo ze nie potrzebnie ich odrzucilam , teraz pisze z takim jednym z USA ;p . Bo on najbardziej mi pasuje tylko ma jedna wade ;/ sciga sie w nielegalnych wyscigach , ale to nie moze byc przypadek . Jednak to u mnie zadzialalo .:)
Naprawde polecam wszystkim wizualizacje :)
- Dołączył: 2012-02-06
- Miasto: Chełm
- Liczba postów: 9990
19 lipca 2012, 17:36
Kiedyś sie tym interesowałam, ale u mnie nie działało. Marzyłam o duużej kasie
19 lipca 2012, 17:56
Dziewczyny, to działa :)
Przez wiele lat przyciągałam do siebie choroby źle myśląc, wręcz prosząc o nie.
Od roku skupiam się na tym, że 'chcę być zdrowa' ' dziękuję za to, że jestem zdrowa' i uwierzcie, chodzę tylko na badania kontrolne do alergologa, nic złego się nie dzieje.
Pozytywne myślenie podstawą sukcesu, to prawda ;)
- Dołączył: 2012-02-18
- Miasto:
- Liczba postów: 1150
19 lipca 2012, 18:00
czary mary hokus pokus hehhe. Nie dzięki
- Dołączył: 2012-02-18
- Miasto:
- Liczba postów: 1150
19 lipca 2012, 18:01
minutka3 napisał(a):
Kiedyś sie tym interesowałam, ale u mnie nie działało. Marzyłam o duużej kasie
hehe Ty interesowna Ty :D
- Dołączył: 2011-01-23
- Miasto: Biały Bór
- Liczba postów: 3877
19 lipca 2012, 18:27
Ale do Ameryki daleko więc co Ci z takiego faceta?
19 lipca 2012, 18:29
mrovvka napisał(a):
Ale do Ameryki daleko więc co Ci z takiego faceta?
dla mnie nie ma nigdzie daleko . jak sie chce to mozna :)
- Dołączył: 2012-01-07
- Miasto: Katowice
- Liczba postów: 642
19 lipca 2012, 18:48
Gdy po raz pierwszy zobaczyłam film ,,The Secret " bardzo zaciekawiło mnie to całe przyciąganie, podświadomość, pozytywne myślenie. Zaczęłam o tym czytać, później praktykować. Wizualizowałam sobie parę rzeczy, potem o nich zapominałam i wszystko zaczęło się powoli realizować w moim życiu. Ostatnio jakoś 3 dni myślałam o konkretnej osobie, że fajnie było by ją spotkać (ogólnie to szansa na spotkanie była niewielka) i stało się ;). Ogólnie staram się pozytywnie myśleć, bo sądzę, że to jest klucz. We wszystkim staram się widzieć dobre strony, nawet w moich porażkach. Dziękuje za wszystko co mam np za przyjaciół, rodzinę (choć wiadomo, że nie jest idealnie). Myślę, że warto doceniać to co się ma.
19 lipca 2012, 18:53
NochybaTy napisał(a):
Gdy po raz pierwszy zobaczyłam film ,,The Secret " bardzo zaciekawiło mnie to całe przyciąganie, podświadomość, pozytywne myślenie. Zaczęłam o tym czytać, później praktykować. Wizualizowałam sobie parę rzeczy, potem o nich zapominałam i wszystko zaczęło się powoli realizować w moim życiu. Ostatnio jakoś 3 dni myślałam o konkretnej osobie, że fajnie było by ją spotkać (ogólnie to szansa na spotkanie była niewielka) i stało się ;). Ogólnie staram się pozytywnie myśleć, bo sądzę, że to jest klucz. We wszystkim staram się widzieć dobre strony, nawet w moich porażkach. Dziękuje za wszystko co mam np za przyjaciół, rodzinę (choć wiadomo, że nie jest idealnie). Myślę, że warto doceniać to co się ma.
jaki pozytywny wpis :) bede brac przyklad bo ja nie zawsze doceniam :) pozdrawiam
- Dołączył: 2012-05-08
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 4215
19 lipca 2012, 19:04
Czyli jak będę sobie leżeć w domu i wizualizować pokój na świecie, to nagle wszystkie wojny się skończą?
(Taki sam sens jak "przyciąganie myślami" faceta).
Pozytywne myślenie i optymizm to jedno - bo daje siłę do działania, a wiara w to, że jak bardzo chcę to się magicznie stanie to co innego.
Edytowany przez Taritt 19 lipca 2012, 19:05
19 lipca 2012, 19:16
ciekawe czy na chudnięcie to działa ;D