Temat: Jak mówicie do partnera?

Jak mówicie na waszych partnerów? Mam na myśli coś w stylu: misiu, kociaku itp.
Jak lubicie a jak nie lubicie kiedy partner na was mówi?
I jeszcze jedno pytanie, do kobietek - wasi mężczyźni lubią jak na nich tak zdrobniale mówicie?
Pasek wagi
u nas leci wszystko: od kotków do tłuścioszków i dupków :))
Ja na swojego często mówię "Koteczku" a on raczej używa zdrobnienia mojego imienia  :)  śmiać mi się chcę kiedy on do mnie zwraca się np "co moja gwiazda betlejemska by chciała?" Zobaczył kiedyś w sklepie gwiazdę betlejemską i tak mu się do główki wbiło.. :D
ja mowie do mojego meza ( bez oryginalności ) per Kochanie lub ewentualnie Krzys - ale to rzadko  .  zadne Misie , Srysie mnie nie interesuja. jak mowie mu po imieniu to znaczy ,ze cos jest nie tak - i na odwrot ;)
Pasek wagi
Ja do mojego mówię Miśko ;)
po imieniu, nie cierpie odzywek w stylu, misio, kotek itp. ew.troche zdrobnie imie
Ja do swojego mówię Żabciu, chyba że wróci z pracy spóźniony o pół godziny to wtedy mówię "Znowu franco jadłeś lody??!!"
Mówię na niego Misiu, Kocurku, Misiatku itd:D
Lubię jak mówi na mnie Misia :D a nie lubię jak mówi do mnie po imieniu :D
ja do swojego mowie MINIU nie wiem czemu tak sie poprostu przyjelo a on o mnie misku albo mala albo czesto tez MINIU do mnie mowi ja estem miniu dla niego on dla  mnie:)))

kochanie, skarbie, misiu, miśko, kotu, po imieniu, łobuzie, cholero ty, misiaku, czasem tygrysie, 

On do mnie: kotek, kotu, łobuzie, misiaku, skarbie, kochanie-rzadko kiedy po imieniu :)

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.