Temat: Jakie dziewczyny wolą chłopcy?

Nieśmiałe czy te pewne siebie?
Myśliślcie że jak bardzo waga i wygląd ma znaczenie?
O jakich dziewczynach marzą chłopcy?
Podrywacie chłopaków czy może czekacie aż to On pierwszy to zrobi?
Myślicie ze jak wogóle dziewczyna która chciałaby mieć chłopaka jak powinna się zachowywać zeby zrócić swoją uwagę?
No z tymi biodrami to fakt. Ja moich bioder nienawidzę (za szerokie), a idę sobie kiedyś ulicą, a jakiś facet do mnie: "aleeee.... piękne biodra! Co za cudo!" :D:D Inny: "kim Ty jesteś aniele?" (wszyscy ludzie się na mnie wtedy spojrzeli:P ) Często się faceci za mną oglądają. Były też różne żenujące sytuacje. Jeden szczaw na ulicy, w samo południe (!), pełno ludzi dookoła klepnął mnie w (mój wielki) tyłek ;/ Jakby nie to, że miałam obładowane ręce, a on by tak szybko nie szedł- dostałby w twarz. Kierowca autobusu, dość młody, jak kupowałam u niego bilet proponował mi seks (chciał, żebym z nim do końca trasy pojechała). Niedawno jakiś koleś podszedł i proponował mi piwko. I co? Nie jestem miss świata, daleko mi do "ideału piękna". Po prostu dbam o siebie. I jakoś ani moje biodra, ani grube uda ani nieciekawy profil (:D) nikomu nie przeszkadzają, zwłaszcza mojemu narzeczonemu. I znam dwie dziewczyny o sporej nadwadze (jedna w dodatku ma wąsa i włosy na klacie- za dużo testosteronu) i obie mają naprawdę przystojnych mężów. :)
edzio: nie chciałam nazywać brzydką ;) dlatego napisałam zaniedbana ;) ale sa tez kobiety zaniedbane, a sa brzydkie (i ja do nich należę ;]).
Ja Ciebie rozumiem swinsko22. Niby Ci 3kg do spełnienia marzeń brakuje a to jednak tak wiele. Ja też kiedy mam 3 kilo "nadwagi" to wpadam w deprechę i nie chce mi się nawet zębów myć bo i tak jestem brzydka a wszyscy się dziwią o co chodzi i twierdzą, że nawet tej "nadwagi" nie zauważyli.
> MĘŻCZYŻNI OGLADAJĄ SIĘ ZA SLICZNOTKAMI, A ZA ŻONY
> BIORĄ SOBIE NORMALNE KOBIETY, TAKIE JAK MY :)
ja się uważam za "ślicznotkę" (tzn. mimo nieiwlekich niedocignięć figury uważam się za kobietę atrakcyjną, o niebanalnej urodzie) i nie sądzę, by to wykluczało bycie "normalną kobietą". (choć zależy co masz na myśli poprzez "normalna". jeśli dobrze poukładane w głowie, stały system wartości, szacunek do siebie i innych, inteligencję, potrzebę dbania o siebie i samorozwoju to tak.).
a  często biorą się za "zwyczajne dziewczyny" także ze strachu, że atrakcyjna zaraz znajdzie sobie kogoś lepszego, co uważam już za totalną bzdurę.

/

posu..wac to oni wolą te z ciałkiem, ale zenic sie ze szszupłymi,

a typowy wieszak to ktos bardzo koscisty, bez biustu i seksapilu - takich raczej nie lubią
Pasek wagi
> Faceci nie lubia wieszków :) Raz gdy moja
> koleżanka (chuda jak patyk) odpowiadała przy
> tablicy, kolega powiedział jak mozna coś takiego
> "posówać" przecież to sie złamie... zdecydowanie
> wolą kobietki z piersiami i żeby miały jakieś
> biodra :)

No tak - najlepiej pojechać po jakimś typie sylwetki i upokorzyć w ten sposób kobietę. 

Naprawdę spodobało Ci się takie przedmiotowe podejście kolegi wobec koleżanki? 

Nigdy tego nie pojmę czemu wiele kobiet zamiast się wspierać i potwierdzać, że każda może być kochana, pociągająca i każda zasługuje na zainteresowanie i miłość, to podkreślają: "a wieloryba, to facet nie tknie", "a kościotrupa nie ruszy", "na dojną krowę nie raczy spojrzeć", "a płaską deskę obrzyga z obrzydzenia".

Baby, co z Wami? 
.

 

.

© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.