21 czerwca 2013, 11:34
Czesc! Widzialam wczesniejszy temat o piersiach i tam ktoras z Was napisala ze powinno sie np. spać w biustonoszu bo inaczej piersi sie w nocy deformuja :O ja nigdy wczesniej o tym nie słyszalam. Ja mam male piersi - pod biustem 73cm w biuscie 85cm i wedlug tych kalkulatorow ktore podaja rozmiar stanika wyszlo mi 60C lub 65B i mierzylam oba i w obu bylo w obwodzie za ciasno (dawalam na najluzniejsza) + miseczki byly za duze :(( wiec nie wiem jak dobrac odpowiedni rozmiar?
Co do dbania o siebie, jak dbacie o piersi? Mam 20 lat, jesli nigdzie nie wychodze to nie ubieram stanika, tak mi wygodniej.. polecacie masaze, kremy?
21 czerwca 2013, 12:30
Pewnie nie uwierzycie (te które widziały zdj) ale ja mam 70 A. Nie dbam specjalnie o piersi, nie wyobrażam sobie spania w staniku.
- Dołączył: 2011-07-28
- Miasto: Warszawa
- Liczba postów: 639
21 czerwca 2013, 12:33
ewelka16 napisał(a):
Interesuje się brafittingiem, i mówię Ci od razu, że nie 60, a 65, a wtedy różnica między "pod biustem (ta 65)" i biustu (85) wychodzi 20 - to jest miseczka D. 65 D :)Ja sama długo chodziłam w źle dobranym staniku, nosiłam 75 D, a mam 70F I w nocy nie śpię w staniku, a piersi mi się nie zdeformowały (cud?), po domu też bez stanika
W takim razie może mi doradzisz
![]()
Pod biustem 73 cm, w biuście 90 :)
A i dodam, że do tej pory chodziłam w 75B, poźniej 75C, ale jest dobry przez miesiąc od zakupy poźniej obwód po prostu lata więc cały stanik jest za duży :/.
Edytowany przez felia 21 czerwca 2013, 12:35
21 czerwca 2013, 12:40
ewelka16 doradź i mi, pod biustem 67, biust 81
- Dołączył: 2013-04-14
- Miasto: Katowice
- Liczba postów: 2349
21 czerwca 2013, 12:47
cancri napisał(a):
Najkiplus napisał(a):
Do wszystkich Pań, które sa przekonane, że im piersi nie opadły. Zróbcie prosty teks - włóżcie pod piers ołówek - jak wypadnie: GRATULACJE, a jak jednak tam sobie zostanie przyklapniety piersią.... nie oszukujcie się
A Ty sobie wsadz pod jajka i tez nam daj znac, czy Ci olowek wypadl.
Moje jajka są obwisłe, stare zbuki, a fiutek mały - wiem o tym. Daltego nie oszukuję siebie i forumowiczów twierdząc, że mam maczugę w spodniach. 

21 czerwca 2013, 13:36
Trzeba mierzyć i szukać. I nie kupować badziewia. Ja mam w biuście 91cm, pod 63cm i wbrew światu i tabelkom najlepiej na mnie leży i najlepiej się czuję w miękkim 65F. Bieliznę dobieram tylko z brafitterką, więc nie ma mowy by coś mi źle leżało. Nie po to wydaję po kilkaset złotych by mi coś nie pasowało - biustonosz traktuję jak buty ortopedyczne. Znalazłam specjalistkę, która nie popisuje się swoimi certyfikatami i wciska mi to co ma na stanie (często próbują we mnie wmusić staniki szyte dla szpiczastych biustów, bo najczęściej miękkie tak są szyte, a mi to odstaje i potrzebuję te dla okrągłych). Moja pani <3 :D
W dbaniu ograniczam się do kupna dobrego stanika, nie wydziwiam z kremami i prysznicami. Cyce mam dobre, nie ma co ich napastować.
cancri napisał(a):
Ja mam krem do piersi plus nosze dobre staniki. Chwile spalam w staniku, ale moja mama w moim wieku miala wycinane guzki no i jej wtedy lekarze mowili, ze spanie w biustonoszu to jednak jakos wzmaga ich powstawanie, nie wiem na ile to mit a na ile prawda.
mi po biopsji mammotomicznej onkolog zalecił spanie w staniku, żeby pierś się ukształtowała - miałam wyrwę wielkości pięści dziecka... faktycznie, po pół roku śladu nie było, wszystko się tak zstąpiło. inny onkolog zwrócił mi uwagę, by pilnować wygody w staniku, bo przy piersiach skłonnych do guzków sam ucisk może je spowodować.
cancri napisał(a):
Najkiplus napisał(a):
Do wszystkich Pań, które sa
przekonane, że im piersi nie opadły. Zróbcie prosty teks - włóżcie pod
piers ołówek - jak wypadnie: GRATULACJE, a jak jednak tam sobie zostanie
przyklapniety piersią.... nie oszukujcie się
A Ty sobie wsadz
pod jajka i tez nam daj znac, czy Ci olowek wypadl.
hłe hłe hłe :D
- Dołączył: 2013-03-18
- Miasto: Kraina Nigdy Nigdy
- Liczba postów: 3195
21 czerwca 2013, 13:49
Ja wklepuję krem, ćwiczę i to wszystko. rozm.zazwyczaj 70F (przynajmniej w Panache). Jeśli spanie w staniku to w takim mięciutkim bawełnianym, cienki, bez usztywnień, fiszbin, a najlepiej topie, tak żeby piersi nie rozjeżdżały się na boki (dziewczyny z większym biustem wiedzą o co chodzi;) ) Na pewno spaniem w normalnym staniku przyniesie więcej szkody niż pożytku.
- Dołączył: 2011-02-26
- Miasto: Wrocław
- Liczba postów: 1770
21 czerwca 2013, 13:50
Noszę rozmiar 70E (70/71cm pod biustem, 88cm w biuście). Przez jakiś czas spałam w nocy w takim miękkim staniku bez fiszbinów, ale w zasadzie i tak nic nie zmieniał. Na co dzień piersi smaruję oliwką dla dzieci albo jakimś balsamem, tak jak całe ciało, robię zimne/ciepłe prysznice, regularne peelingi.. Polecam też robienie pompek (ja robię damskie), biust nabiera ładnego kształtu :)
- Dołączył: 2013-03-18
- Miasto: Kraina Nigdy Nigdy
- Liczba postów: 3195
21 czerwca 2013, 13:54
FriendlyFires napisał(a):
Czesc! Widzialam wczesniejszy temat o piersiach i tam ktoras z Was napisala ze powinno sie np. spać w biustonoszu bo inaczej piersi sie w nocy deformuja :O ja nigdy wczesniej o tym nie słyszalam. Ja mam male piersi - pod biustem 73cm w biuscie 85cm i wedlug tych kalkulatorow ktore podaja rozmiar stanika wyszlo mi 60C lub 65B i mierzylam oba i w obu bylo w obwodzie za ciasno (dawalam na najluzniejsza) + miseczki byly za duze :(( wiec nie wiem jak dobrac odpowiedni rozmiar?Co do dbania o siebie, jak dbacie o piersi? Mam 20 lat, jesli nigdzie nie wychodze to nie ubieram stanika, tak mi wygodniej.. polecacie masaze, kremy?
Wkładaj stanik, nawet po domu, jeśli będzie dobrze dobrany nie będziesz go czuła. Poszukaj w necie, jest sporo informacji jak dobrać stanik (lobby małobiuściastych i lobby biuściastych np.) kupuj bieliznę w dobrych sklepach, tam gdzie możesz skonsultować się z brafitterką.
21 czerwca 2013, 14:00
Ja w staniku nie śpię, nie zasnęłabym....mam spore piersi, stanik mam dobrze dobrany i noszę 70D lub 75D - zależy w jakich sklepach, mówię tu o tych lepszych; a np. w New Yorker raz kupię 75D i jest ok, a czasami 80C - i tu i tu miska jest taka sama. Kremów nie używam, jedynie balsamu do ciała.