- Pomoc
- Regulamin
- Polityka prywatności
- O nas
- Kontakt
- Newsletter
- Program Partnerski
- Reklama
- Poleć nasze usługi
-
© Fitatu 2005-25. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Serwis stosuje zalecenia i normy Instytutu Żywności i Żywienia.
2 sierpnia 2018, 20:12
Co myślicie o pływaniu? Któraś może podzielić się efektami?:) Bardzo mi zależy by do października wyglądać dobrze i chciałabym zrzucić do tego czasu jakieś 6/7 kg. Myślicie że z takim planem da radę?
Od dwóch dni chodzę na basen, pływam 1h15min + 10min jacuzzi. Nie umiem pływać jakoś szybko, spokojnie pływam sobie kraulem, żabką i na plecach. Ogólnie to wychodzi jakoś 50 przepłyniętych długości basenu przez tą godzinę z hakiem. Mam zamiar chodzić 3/4 razy w tygodniu i 2 dni w tygodniu gdy nie idę na basen robić 40 min ćwiczeń z mel B.
Co do diety to jestem na IF ( 8 godzin jedzenia, 16 bez jedzenia). Jem zazwyczaj 3/4 posiłki ponieważ dość późno wstaję i też wolę zjeść 3 większe niż 5 małych. Wygląda to mniej więcej tak:
1. Śniadanie: spora porcja owsianki z cynamonem i różnymi owocami np. z nektarynką, borówkami i malinami.
2. Miska pokrojonego arbuza + obiad: jakaś kasza/makaron żytni z fasolką/groszkiem i czasami gotowaną piersią kurczaka. (jak jestem mniej głodna to rozdzielam to na posiłki i wtedy wychodi 4 nie 3).
3. Kolacja: Kromka chleba żytniego z łyżką oliwy, 2 jajka na twardo(lub twaróg), 2 pomidory, czasami kawałek wędzonego łososia.
Piję jedynie wodę niegazowaną i herbaty miętową i zieloną bez cukru.
Co sądzicie?
(waga na pasku aktualna, mam 165 cm)
Edytowany przez gosia378 2 sierpnia 2018, 20:18
2 sierpnia 2018, 20:44
Bardzo dobre efekty poza pływaniem dają pajacyki ,gimnastyka i bieganie w wodzie,modelują sylwetkę.
2 sierpnia 2018, 21:42
u mnie najlepiej się sprawdza pływanie po kolacji / wieczorem tak by po powrocie już nic nie jeść. Można po basenie się rzucić na jedzenie, wiec ja sobie taki sposób wymyśliłam.
2 sierpnia 2018, 23:34
jasne, ze tak :) chodzę od nie calego miesiąca 11 wizyt na basenie za mną (;co 2-3dni na basenie) i schudłam jakoś 3,5 kg na wadze. Znajomi już mi mówią, ze schudłam i że są widoczne efekty :) poza tym zmniejszył mi sie cellulit, poprawilam swoją kondycję. Diety radykalnie nie zmieniłam, jem 2-3 posiłki dziennie- zdrowe, czasami zjem jakas mniej dietetyczna rzecz, typu pizza. Ale wszystko się mieści w moim zapotrzebowaniu kaloryczny także póki co wszysto jest w porządku :) a co do przeplyniecia basenow- pływam dość szybkim tempem, robie 1 lub 2 przerwy w czasie 45 minut i wychodzi mi zawsze 48-52 baseny ;)
3 sierpnia 2018, 11:59
Ile kalorii wychodzi dziennie? Mam wrażenie, że za mało, o ile porcje obiadowe nie są obfite. Dałaby sobie spokój z IF, dbaj po prostu o właściwy bilans kalorii i makroskładników.
Basen to oczywiście dobry pomysł na cardio, ale chyba narzucasz sobie zbyt duże tempo trenując prawie codziennie, zwłaszcza jeśli bardzo obcinasz kalorie.
3 sierpnia 2018, 12:14
Ile kalorii wychodzi dziennie? Mam wrażenie, że za mało, o ile porcje obiadowe nie są obfite. Dałaby sobie spokój z IF, dbaj po prostu o właściwy bilans kalorii i makroskładników. Basen to oczywiście dobry pomysł na cardio, ale chyba narzucasz sobie zbyt duże tempo trenując prawie codziennie, zwłaszcza jeśli bardzo obcinasz kalorie.
Wychodzi chyba ok 1700/1800 kcal. Śniadanie mam najbardziej obfite, obiad też dość spory, jedynie kolacje staram się nie jeść wiele. A na IF dobrze się czuję, już się chyba organizm przyzwyczaił i przestając jeść zazwyczaj o 20 później już nie jestem głodna mimo, że późno się kładę. Do końca wakacji tj. do października chciałabym się trzymać IF, później pewnie będę musiała coś zmienić aby nie chodzić głodna:)
3 sierpnia 2018, 12:31
Wychodzi chyba ok 1700/1800 kcal. Śniadanie mam najbardziej obfite, obiad też dość spory, jedynie kolacje staram się nie jeść wiele. A na IF dobrze się czuję, już się chyba organizm przyzwyczaił i przestając jeść zazwyczaj o 20 później już nie jestem głodna mimo, że późno się kładę. Do końca wakacji tj. do października chciałabym się trzymać IF, później pewnie będę musiała coś zmienić aby nie chodzić głodna:)
Chyba?! Przelicz sobie to dokładnie i prowadź dziennik - lepiej mieć pewność, czy bilans się zgadza, a nie potem dziwić się, że nie ma efektów, bo się je za mało/za dużo.